Spis treści:
- Miejski samochód na co dzień
- Kwestie mechaniczne
- Wyposażenie
- Aktualna cena
Seat, który nadal ma wielu fanów
Seat Mii był produkowany w latach 2011-2019, natomiast tak naprawdę pierwsze roczniki dostępne na rynku to 2012. To samochód prosty, tani i oszczędny – dokładnie taki, jakiego potrzebuje wiele osób. Może być wykorzystywany na przykład na dojazdy do pracy, kiedy nie chcemy wykorzystywać do tego pierwszego samochodu w rodzinie. Będzie też z całą pewnością dobrą opcją na pierwszy samochód dla młodego, niedoświadczonego kierowcy, tuż po zdaniu egzaminu na prawo jazdy. Może być też jednak samochodem do załatwiania podstawowych spraw, kiedy trzeba wyskoczyć gdzieś niedaleko i coś załatwić. Zwłaszcza, że to benzyniak, więc znacznie lepiej niż diesel znosi krótkie, miejskie dystanse.

Jednostki benzynowe mają tutaj pojemność 1 litra oraz moc – w zależności od wersji – 60, lub 75 koni mechanicznych. Jest to kwestia, która w przypadku takiego samochodu nie ma większego znaczenia. A przynajmniej, jeśli mowa stricte o samej mocy. O wiele istotniejsze jest tutaj spalanie, a to potrafi kręcić się w okolicach 5 litrów, czasami nawet mniej. Jak na jednostkę benzynową, jest to oczywiście bardzo dobry wynik. Seat Mii jest samochodem dosyć wytrzymałym i bezawaryjnym. Kierowcy na portalu „Autocentrum” wśród głównych zalet wskazują m.in. układ jezdny, niskie koszty utrzymania oraz stosunek ceny do jakości – do tego jednak jeszcze wrócimy.
Miał być przede wszystkim prosty
Wyposażenie Seata Mii było proste i podporządkowane miejskiej funkcjonalności. Oczywiście pamiętajmy, że to przynajmniej roczniki 2012, więc pojawiła się już klimatyzacja, elektryczne szyby, centralny zamek oraz podstawowe systemy bezpieczeństwa. Ba – w bogatszych wersjach był nawet tempomat i czujniki parkowania. Oczywiście całość była bardzo analogowa, przejrzysta i łatwa w obsłudze. Bez gadżetów, skomplikowanych funkcji i technologii, które tylko niepotrzebnie zwiększałyby jego wartość.

Na portalu „Otomoto” dosyć szeroki wybór w tym modelu startuje dziś w okolicach 10 tysięcy złotych. Samochód z dobrego rocznika, tani, oszczędny, prosty w obsłudze i utrzymaniu. Wielu osobom nie potrzeba niczego więcej. Pamiętajmy o tym, aby przed zakupem każdy samochód odpowiednio sprawdzić, najlepiej na stacji diagnostycznej. Lepiej to zrobić, niż później żałować, że kupiło się kota w worku.
Zdjęcia: Volkswagen Group United Kingdom Limited / Seat