Spis treści:
- Popularność od wielu lat
- Kwestie mechaniczne
- Wyposażenie
- Aktualna cena
Japoński SUV nadal świetną opcją
Nissan Qashqai powstał na fali rosnącego zainteresowania segmentem SUV w Europie. Choć nie należy do tych pierwszych modeli, które pojawiły się na rynku, powstawał jeszcze przed szczytem rewolucji. Natomiast co istotne, Qashqai był jednym z tych modeli, które w pewnym sensie odwracały trendy. Które zmieniały wizerunek segmentu. Kierowcy przyzwyczaili się do tego, że SUV musi być autem dla biznesmenów, dla bogaczy, w którym wszystko jest premium. Natomiast za wzrostem popularności segmentu stały właśnie takie modele, jak Qashqai. Te, które sprawiły, że to stały się samochody dla wszystkich. Nissan zbudował sobie sympatię i płynie na niej do dzisiaj – Qashqai nadal jest marką sam w sobie, nawet pomimo faktu, że rynek zalewały kolejne SUV-y.

W 2021 roku zadebiutowała już trzecia generacja modelu. Zdecydowanie najnowocześniejsza z wszystkich, wyraźnie wprowadzająca Qashqaia w nową erę motoryzacji. Natomiast sam świetny design to nie wszystko. Nissan zdecydował się również na oszczędne, hybrydowe silniki. Były one oparte o jednostkę o pojemności 1,3 litra i generowały np. 140 albo 158 koni mechanicznych mocy. Świetny design, nowoczesne i oszczędne silniki, możliwość wyboru napędu – w tym tego na cztery koła, kilka różnych rodzajów skrzyni biegów, ale również świetny układ jezdny. Mechanicznie nie ma się tutaj do czego przyczepić.
Czym jeszcze zaskakuje?
Nie ma się też do czego przyczepić w kwestii wyposażenia. Ba – jak na swój segment, było ono w Qashqaiu całkiem bogate. Oprócz całkiem oczywistych w tym okresie funkcji, jak system multimedialny z ekranem dotykowym, cyfrowe zegary, nawigacja czy kamery cofania, pojawiały się też zdecydowanie bardziej zaawansowane elementy. Ładowarka indukcyjna, system kamer 360 stopni, rozbudowany pakiet systemów bezpieczeństwa i asystentów, w tym aktywny tempomat czy asystent utrzymania pasa ruchu. Japoński SUV był wygodny, świetnie wykończony, miał spory bagażnik i zapewniał komfortowe podróżowanie, nawet na dalekich trasach.

Jeśli chodzi o początek produkcji, czyli roczniki 2021-2022, duży wybór na portalu „Otomoto” to w tym momencie już okolice 65-70 tysięcy złotych. Znajdziemy tutaj nawet egzemplarze, które nie mają dziś przejechanych nawet 100 tysięcy kilometrów. Oczywiście każdy samochód używany przez zakupem należy odpowiednio sprawdzić. Natomiast zadbany, kilkuletni Qashqai, może stanowić bardzo ciekawy wybór na lata.
Zdjęcia: Nissan Motor Corporation