Spis treści
- VW Arteon miał problemy ze znalezieniem dużej liczby kupujących
- Dziś ładne i prawie nieużywane egzemplarze kosztują grosze
- Mowa nawet o topowych wersjach 2.0 TSI 4×4
Ten VW nie osiągnął sukcesu na rynku

Stylowy liftback Volkswagena miał być następcą podobnie stylizowanego Passata CC. Niemcy mówili nawet, że jeśli osiągnie sukces, będzie mógł zastąpić całą linię Passata. Arteon trafił do produkcji w 2017 roku i był udanym samochodem, choć nie został idolem klasy średniej.
Sytuacji nie uratował nawet lifting. Nieunikniony był więc spadek wartości wcześniej zakupionych samochodów i ostatecznie wycofanie z oferty Arteona. W swoich czasach Arteon w topowej wersji (poza wersją R) z silnikiem 2.0 TSI o mocy 280 KM, napędem 4×4 i skrzynią DSG zaczynał się od około 255 000 złotych. Po dodaniu kilku opcjonalnych elementów wyposażenia cena podskakiwała do ponad 300 000 zł. Dziś, egzemplarze ze słabszym wyposażeniem i przebiegiem poniżej 100 tysięcy kilometrów osiągają z łatwością 1/3 tej kwoty. To gigantyczny spadek.
Prestiż, komfort i przestronność

Dziś nowy VW Golf o mocy 115 koni mechanicznych zaczyna się od 114 000 złotych. A mówimy o absolutnej podstawie. Przy nim Arteon wygląda kosmicznie, jak samochód z zupełnie innej ligi. Różnica w prestiżu, komforcie i przestronności, czy też dynamice jazdy jest nieskończona.
Arteon z silnikiem 2.0 TSI i napędem 4×4 z października 2021 roku, widoczny na zdjęciach, dostępny jest u dealera w Niemczech. Jest wystawiony za bardzo akceptowalną cenę 28 990 euro, czyli około 119 000 złotych. A można jeszcze od niego odliczyć VAT. Stylowe kombi ma 280-konny silnik i moment obrotowy 350 Nm. Ponadto, ma zaledwie 55 tysięcy kilometrów przebiegu, co jest niczym jak na tego typu samochód.
Za dobre pieniądze VW Arteon oferuje dziś właściwości, których Golf nie będzie w stanie nawet powtórzyć. To również ciekawa, bardziej wyrafinowana alternatywa dla Skody Superb, w porównaniu z którą również dużo szybciej traci na wartości.
