Skala niemieckiego rynku motoryzacyjnego jest tak ogromna, że często nawet rejestracje indywidualne są tam większe niż całkowita sprzedaż większości państw Europy. Oto konkrety: według KBA od stycznia do lipca 2026 r. prywaciarze zarejestrowali tam 609 856 nowych aut. Stanowi to nieco ponad jedną trzecią rynku (34,8 proc.) i poprawę o 8,5 proc. względem analogicznego okresu ubiegłego roku.
Amerykański elektryk, niemiecki SUV premium i Fiat z Polski
W tym roku niemieccy klienci indywidualni najchętniej sięgają po Teslę Model Y (16 329 szt.). Elektryczny SUV sprzedaje się tak dobrze, że prowadzi w rankingu, mimo że w lipcu był… 130. Wiceliderem jest BMW X1 (13 818 szt.), który było najlepsze w poprzednim miesiącu. Produkowany m.in. w Gliwicach, Fiat Ducato (12 625 szt.) uzupełnia podium. Dodajmy, że nie jest to żadna anomalia. Dostawczak z Polski jest jedną z najpopularniejszych baz do ogromnego rynku kamperów w Niemczech.

Wśród prywaciarzy Fiat Ducato sprzedaje się lepiej od czołowych Volkswagenów: Golfa (12 401 szt.) i T-Roca (12 124 szt.). Do czołówki przebiła się elektryczna Skoda Elroq (11 891 szt.), wyprzedzając choćby Dacię Sandero (11 071 szt.). Znalezienie się w pierwszej dziesiątce rejestracji indywidualnych wymaga na tym etapie minimum 10 tys. egzemplarzy. Ta sztuka udała się jeszcze tylko Skodzie Karoq (10 425 szt.), Hyundaiowi Tucsonowi (10 369 szt.) i gamie aut Mini (10 311 szt.).
A Volkswagen swoje
Jednak koniec końców to Volkswagen jest najpopularniejszą marką wśród osób fizycznych w Niemczech. Z 76 879 rejestracjami ma aż 12,6 proc. udziału w tej grupie klientów. O drugą lokatę pojedynkują się Mercedes (53 836 szt.) ze Skodą (53 595 szt.). Najbliżej podium jest BMW (42 212 szt.), a czołową piątkę uzupełnia Dacia (29 920 szt.).