Spis treści
- Nowy SUV z Chin z dużym, 3-litrowym Dieslem
- W topowej wersji ma zbiornik o pojemności 131 litrów
- SUV ma bardzo odpowiednią nazwę – Tank 500
Ogromny SUV z dużym Dieslem

Ten SUV wygląda tak, jakby został zaprezentowany nie wczoraj, a 20 lat temu. Chińczycy oczywiście mają w swoim wachlarzu akumulatory, prąd, samochody elektryczne. Ale może mają też większą motywację do sukcesu, niż producenci z Europy? Wszystko wskazuje na to, że starają się oni maksymalnie dostosować swoją ofertę do oczekiwań klientów.
I tak oto powstał samochód, który widzicie poniżej. SUV o nazwie Tank 500 pojawił się po raz pierwszy na rynkach eksportowych. Samochód dostał całkowicie nowego, 3-litrowego Diesla o mocy 230 koni mechanicznych. Już samo to jest zaskakujące z europejskiego punktu widzenia. Nowe Diesle nie są tu produkowane, a producenci po prostu dostosowują starsze jednostki do norm emisji spalin.
Najbardziej szokuje jednak pojemność zbiornika. Firma GWM, która stoi za tym samochodem, dała mu dwa rodzaje. W wersji podstawowej mamy zbiornik o pojemności 78 litrów, natomiast w topowej wersji nazwanej Vanty możemy zatankować aż 131 litrów. Nikt w Europie nawet nie wpadłby na taki pomysł.

Jest dosłownie jak czołg
Nazwa Tank 500 nie wzięła się z niczego. SUV jest nieco dłuższy od Skody Kodiaq, mamy więc do czynienia z naprawdę sporym samochodem. Jeszcze do niedawna jego diesle oferowały podobne osiągi, ale w Skodzie zbiornik paliwa ograniczony jest do zaledwie 55 litrów. Tank 500 oferuje więc 2,5 raza więcej.
Dla tych, którzy cenią sobie komfort jazdy bez tankowania, ten SUV oferuje nawet 1845 kilometrów bez wizyty na stacji. I to bez większego wysiłku. Już sam ten fakt prawdopodobnie spowoduje, że zainteresowanie tym samochodem będzie spore.
Do tego wszystkiego mamy oczywiście napęd na cztery koła, 9-biegową automatyczną skrzynię, czy pełno wyposażenia już w standardzie. Samochód właśnie trafił na pierwszy zachodni rynek, do Australii, gdzie jego ceny zaczynają się od 163 000 złotych.
