Spis treści:
- Czy to wpychanie się bez kolejki, czy nie?
- Takie są przepisy
- Zasady i skutki jazdy na suwak
Bez kolejki – tu jest zupełnie inaczej
W naszej kulturze wpychanie się gdzieś bez kolejki jest traktowane jako wielkie przewinienie. Moralnie jest to kwestia, którą trudno obronić. Polacy wychodzą z założenia, że każdy powinien być tak samo traktowany. Każdy powinien ustawić się w kolejce i grzecznie zaczekać na swoją kolej. Natomiast wszyscy ci, którzy chcieliby kolejkę ominąć i dostać się gdzieś szybciej, muszą zmierzyć się w najlepszym przypadku z bardzo nieprzyjemnymi spojrzeniami. W gorszym z wprost wypowiadanymi słowami oburzenia, lub wręcz obelgami.

Parę lat temu w Polsce wprowadzono przepisy dotyczące obowiązku jazdy na suwak. I ci, którzy próbowali tak właśnie jeździć – zgodnie z przepisami – często spotykali się z agresywnymi reakcjami. Królowali w tym kierowcy ciężarówek, choć i kierowcy innych osobówek też miewali z tym problem. Ludzi ustawiających się na drugim, pustym pasie, traktowano jako największych cwaniaków. Tych, którzy chcą ominąć korek, dojazd do zwężenia i wepchnąć się tam bez kolejki. Rzecz w tym, że w tym przypadku to kompletnie tak nie działa. I niektórzy wciąż nie potrafią tego zrozumieć.
Dlaczego jazda na suwak jest istotna?
Jazda na suwak obowiązuje w miejscach, w których jeden z pasów ruchu się kończy i następuje zwężenie. Wówczas kierowcy mają obowiązek wpuszczania się naprzemiennie. Stąd nazwa – przypomina to pracę suwaka, zamka błyskawicznego. Błędnym zachowaniem kierowców jest ustawianie się na jednym pasie już z daleka. Jazda na suwak polega na tym, aby jechać wszystkimi dostępnymi pasami ruchu do samego końca i dopiero tam, w momencie zwężenia, wjechać na właściwy pas, którym będzie kontynuowało się jazdę.

Zmniejsza to korek a płynnie wykonywane skraca czas przejazdu. Redukuje to również stres oraz agresję – bez potrzeby wpychania się – jeden za drugim. Dzięki takiemu suwakowi jazda jest jednak zdecydowanie bardziej płynna. Zresztą, nie wynika to tylko z komfortu i logiki, ale przede wszystkim z przepisów prawa. Taki sposób jazdy jest obowiązkowy. I nie – to nie jest wpychanie się bez kolejki. Dokładnie tak powinno się to robić. Niektórzy wciąż zdają się tego nie rozumieć i notorycznie blokują lewy pas, aby broń boże nikomu nie udało się dojechać do zwężenia minutę szybciej. Nie na tym to polega – nie tędy droga. Za takie zachowanie najczęstszy mandat to 500 zł i 5 punktów karnych.
Zdjęcie główne: pvproductions / magnific.com