Klienci indywidualni licznie stawili się w salonach
Dostępne są już cząstkowe dane z początku czerwca na polskim rynku motoryzacyjnym. Ten okres w teorii nie sprzyjał sprzedaży samochodów, ponieważ Boże Ciało (4 czerwca) dało w wielu urzędach długi weekend. Mimo tego rynek po 10 dniach tego miesiąca jest na minimalnym plusie (+0,3 proc.). Jak podaje IBRM Samar, w pierwszą dekadę czerwca zarejestrowano bowiem 15 702 nowe auta osobowe.
Co ciekawe, aż 10-procentowy wzrost przypadł na klientów indywidualnych. Osoby fizyczne zarejestrowały 4 846 nowych osobówek. Rynek napędzały jak zwykle firmy (10 856 szt.), ale to o 3,4 proc. mniej niż w czerwcu 2025 r. Licząc od początku roku do pierwszej dekady czerwca rynek jest na niemal 7-procentowym (+6,9 proc.) plusie (268 769 szt.).

Najpopularniejszą marką w czerwcu jest niezmiennie Toyota. Japońska marka jako jedyna w ciągu 7 dni roboczych odnotowała ponad 2 tys. (2 232 szt.) rejestracji aut osobowych. Bestsellerem początku miesiąca jest oczywiście Toyota Corolla (652 szt.). Druga w rankingu Skoda miała ich 1 907 (z czego najwięcej Octavia – 613 szt.). Na podium uplasował się też Volkswagen z liczbą 1 212 rejestracji. Czołową piątkę uzupełniły marki koreańskie: Kia i Hyundai.
Nowe auta z Chin szybko zyskują klientów
W najlepszej piętnastce znowu znalazły się aż dwie marki chińskie. Tym razem Polacy po nowe auta często chodzili do salonów MG oraz BYD. Wszystkie marki chińskie miały aż 12,7 proc. udziału w pierwszej dekadzie czerwca. Analitycy Samaru zwracają uwagę na to, że rok temu (10 czerwca 2025 r.) zarejestrowano pierwszy samochód Chery. Od tamtego czasu marka urosła w rekordowym tempie, bo przez 12 miesięcy nowa marka sprzedała oszałamiające 6 668 samochodów.

Na początku tego miesiąca świetnie sprzedają się też nowe auta elektryczne. Ich udział w sprzedażowym torcie na starcie czerwca wyniósł 5,5 proc. To wyraźne odbicie po słabym maju (4,1 proc.), ale wciąż nie poziom jak rok temu (7,6 proc.), gdy przyznawano dopłaty.