Co dziesiąte auto na polskich drogach ma cofnięty licznik. Skala zjawiska jest wręcz zatrważająca

Kupując używane auto zawsze mamy nadzieję, że to będzie trafiony wybór. Staramy się sprawdzić je tak dogłębnie, jak tylko możemy. Ci bardziej czujni sprawdzają historię samochodu, albo biorą go na badanie na stację diagnostyczną. Mamy nadzieję, że nowy zakup posłuży nam latami i nie będzie nastręczał problemów. Liczymy w tym zakresie oczywiście też na uczciwość sprzedawcy. Natomiast to wszystko czasami nie wystarcza. Ten problem dotyczy co dziesiątego samochodu.

cofnięty licznik kilometry samochody używane auto
Podaj dalej

Spis treści:

  • Przebieg kwestią problematyczną?
  • 12% – to zatrważająca skala
  • Manipulacja o kilkadziesiąt tysięcy kilometrów
  • Ile traci kupujący auto?

Co dziesiąte auto ma cofnięty licznik

Każdy z nas od czasu do czasu myśli o tym, że fajnie byłoby zmienić auto. Powodów takiej decyzji może być całe mnóstwo. Ot – na przykład powiększa nam się rodzina i potrzebujemy czegoś większego. Zmieniliśmy pracę, bądź miejsce zamieszkania i aktualny samochód kompletnie nie pasuje nam charakterystyką do potrzeb. A czasami to po prostu kaprys. Dotychczasowe auto nam się znudziło, więc chcemy je zmienić. Na młodsze, innego rodzaju, albo z mniejszym przebiegiem. No właśnie – i tutaj dochodzimy do czegoś, co bywa bardzo przykrą niespodzianką.

cofnięty licznik kilometry samochody używane auto
fot. pvproductions / magnific.com

Wydaje się, że w dzisiejszych czasach manipulacja licznikiem przebiegu jest już niemożliwa. Natomiast ci, którym się tak wydaje, są po prostu naiwni. Jak informuje w swoim raporcie „Carly”, 12% samochodów jeżdżących po polskich drogach ma manipulowany przebieg. To nie jest więc tak, że to prawie się nie zdarza, że to jakieś ekstremalnie rzadkie. Więcej niż jeden na dziesięć samochodów ma cofnięty licznik. Skala tego zjawiska jest wręcz zatrważająca – znacznie większa, niż wielu osobom mogłoby się wydawać.

Manipulacja przebiegiem to wciąż ogromny problem

Dlaczego ktoś w ogóle manipuluje tym przebiegiem i jaki ma to sens? Odpowiedź na to pytanie jest banalnie prosta – to właśnie przebieg jest jednym z najważniejszych czynników w kontekście używanego auta. Zarówno z punktu widzenia kupującego, który musi znać taki przebieg aby podjąć decyzję, jak i z punktu widzenia sprzedającego, który na bazie m.in. przebiegu podejmuje decyzję o tym, za ile wystawić auto. Im przebieg wyższy, tym niższa cena samochodu i niższe zainteresowanie kupujących. Oczywistym wydaje się zatem, że im przebieg niższy, tym lepiej – i dla sprzedawcy i dla kupującego. Natomiast jakiekolwiek manipulacje przy liczniku są oczywiście nielegalne!

cofnięty licznik kilometry samochody używane auto
fot. pvproductions / magnific.com

Tymczasem z informacji „Carly” wynika, że średnia skala manipulacji sięga dziś prawie 70 tysięcy kilometrów! A sami przyznajcie, że czymś innym jest auto z przebiegiem 90 tysięcy kilometrów a czym innym z przebiegiem 160 tysięcy… Zupełnie inaczej patrzymy na auto z przebiegiem 170 tysięcy, a zupełnie inaczej na takie z przebiegiem 240 tysięcy kilometrów. Różnica jest ogromna – kompletnie zmieniająca pogląd w danej sytuacji! Taka manipulacja może wpłynąć na cenę auta – różnice według raportu mogą sięgać nawet 30 tysięcy złotych!Carly” donosi, że średnia strata kupującego wynosi w takim przypadku od 14 do 21 tysięcy złotych. To coś, o czym w przypadku aut z rynku wtórnego zawsze powinniśmy pamiętać, aby nie dać się oszukać. Sprawdźmy to kilka razy, w różnych miejscach, aby mieć absolutną pewność.

Zdjęcie główne: pvproductions / magnific.com

Sklep z częściami samochodowymi online iParts.pl

Przeczytaj również