Koreański SUV nie musi grać znaczkiem. Deklasuje RAV4 wielkim bagażnikiem i stylem premium oszczędzając ponad 40 000 zł

W świecie SUV-ów Toyota RAV4 jest dla Polaków jak bezpieczna przystań – wszyscy ją znają i szanują. Jednak na horyzoncie pojawił się gracz który, choć nie ma sławy RAV4 może bez kompleksów rzucić jej wyzwanie. KGM Torres Hybrid to samochód byłego SsangYong, który nie tylko wygląda jak rasowa terenówka, ale bije lidera rynku w miejscach, gdzie najbardziej to boli: w portfelu i przestrzeni bagażowej.

SUV KGM Torres Hybrid MY 2026 zdjecie z boku
Podaj dalej

KGM Torres – SUV, który wygląda jak klasa premium, a nokautuje ceną

Najmocniejszym, ale nie jedynym argumentem przemawiajacym za zakupem Torresa Hybrid jest jego cena.
Różnica między nim a najtańszą RAV4 jest na tyle duża, że zaoszczędzone pieniądze starczą na paliwo na tysiące kilometrów podróżowania.

Kupując bazowego Torresa Hybrid, oszczędzamy na starcie ponad 46 000 PLN względem najtańszej hybrydowej Toyoty RAV4. Nawet topowa wersja Torresa WILD (174 303 PLN) jest tańsza od podstawowej RAV4. Pytanie, dlaczego warto zrezygnować dla niego ze znaczka Toyoty?

KGM Torres Hybrid SUV
Torres Hybrid, foto: materiały prasowe KGM

Pojemność, która zawstydza konkurencję i więcej mocy w standardzie

Dla rodzin szukających uniwersalnego auta bagażnik jest kluczowym argumentem. Tutaj KGM Torres nie zostawia złudzeń. Oferuje od 703 do 1662 litrów pojemności, podczas gdy RAV4 Toyoty to 514 litrów (do wysokości rolety). To przepaść – Torres oferuje niemal 200 litrów więcej w standardowej konfiguracji, co czyni go jednym z najbardziej pakownych aut w swojej klasie.

Jeśli chodzi o dynamikę, to KGM postawił układ hybrydowy generujący 204 KM mocy systemowej. Toyota RAV4 odpowiednio w podstawowej wersji FWD oferuje moc 185 KM. Co ciekawe, hybrydowy Torres pozwala na jazdę wyłącznie na silniku elektrycznym z prędkością nawet do 100 km/h. Średnie zużycie paliwa wynosi około 5,9 l/100 km. Toyota jest tu nieco oszczędniejsza (od 4,9 l/100 km), ale różnicę niweluje ogromna różnica w cenie zakupu.

KGM Torres Hybrid. na ulicy
Większy od Kia Sportage i Hyundaia Tucsona Torres jest czarnym koniem rynku w 2026 roku

Torres Hybrid- SUV byłego SsangYong nie oszczędza na technologii i bezpieczeństwie

Koreańska odpowiedź na RAV4 Toyoty nie poświęca niczego dla atrakcyjnej ceny. Torres już w standardzie otrzymuje:
– dwa ekrany 12,3″-cyfrowe wskaźniki oraz system nawigacji,
– dwustrefową, automatyczną klimatyzację,
– reflektory przednie, światła do jazdy dziennej oraz kierunkowskazy przednie LED,
– tylne światła przeciwmgielne LED,
– oświetlenie wnętrza LED,
– wentylowane i podgrzewane fotele przednie oraz regulację pochylenia oparć w tylnym rzędzie,
– czujniki parkowania tylne i kamerę cofania z wyświetlaczem HD,
– tempomat adaptacyjny,
– kierownicę z manetkami sterującymi poziomem odzysku energii,
– ładowarkę bezprzewodową.

Wyższe poziomy to dodatkowo:
– gniazda USB w drugim rzędzie,
– podwójna podłoga bagażnika,
– czujniki parkowania przednie,
– system kamer 360 stopni (AVM) i wiele innych funkcjonalności.

Poza tym to konstrukcja Torresa wykonana jest w 78% ze stali o podwyższonej wytrzymałości. SUV ma 7 poduszek powietrznych, w tym centralną poduszkę w fotelu kierowcy, co wpływa na bezpieczeństwo.

Torres Hybrid KGM to realna alternatywa dla RAV4, tańsza nawet o 20-30 tys
foto: materiały prasowe KGM

Podsumowanie- dlaczego KGM Torres Hybrid to nowy król rozsądku Kowalskiego?

Choć Toyota RAV4 od lat dominuje w rankingach sprzedaży, KGM Torres Hybrid udowadnia, że za znacznie mniejsze pieniądze można mieć samochód równie nowoczesny, a pod wieloma względami nawet bardziej praktyczny.

Mocno niedoceniana propozycja KGM robi wszystko tak samo dobrze a różnica w cenie między RAV4 jest wręcz spektakularna. Wybór Torresa pozostawia w portfelu kwotę, która pozwoliłaby na zakup drugiego, używanego małego auta miejskiego lub sfinansowanie wielu lat eksploatacji.

Dla osób, które często podróżują z dużą ilością bagażu, Torres jest bezkonkurencyjny. Różnica niemal 200 litrów na korzyść koreańskiego SUV-a to w tej klasie prawdziwy nokaut. Jeśli dołożymy do tego pełen pakiet asystentów i układ hybrydowy o mocy 204 KM pozwalający na poruszanie się wyłącznie w trybie elektrycznym (nawet przy prędkościach do 100 km/h), to Torres Hybrid nie musi walczyć o sławę logotypem, wystarczy, że robi to parametrami.

KGM Torres Hybrid. bagażnik
Pakowny Torres zamiast „prestiżowego” logo wolą zostawić w kieszeni od 20 do 46 tys. złotych, foto: KGM/ Niemcy

KGM Torres Hybrid- opinie użytkowników

Opinie użytkowników na temat jednostki 1.5 GDI Turbo Hybrid e-DHT 204 KM są w dużej mierze entuzjastyczne. System hybrydowy opiera się na technologii dostarczanej przez giganta BYD (w tym słynny akumulator LFP „Blade”), co dla wielu osób jest wystarczającą gwarancją nowoczesności. Torres imponuje jazdą w trybie elektrycznym, który w mieście jest nieoceniony. Jednostka pod maską chwalona jest za kulturę pracy i świetne przyspieszenie. Hybrydowy Torres jest znacznie żwawszy od wersji czysto spalinowej, osiągając 100 km/h o około 2 sekundy szybciej.

Reasumując napęd hybrydowy to „rozwiązanie problemu paliwożerności” starszych silników SsangYonga. Jest to SUV idealny dla kogoś, kto większość czasu spędza w cyklu mieszanym lub miejskim. Czyli tam, gdzie hybryda e-DHT pokazuje swoją wyższość nad klasycznym napędem 1.5 Turbo.

Oszczędność rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych sprawia, że Torres staje się wyborem, którego trudno nie brać pod uwagę. Zwłaszcza że otrzymujesz bardzo solidne 5 lat fabrycznego spokoju w standardzie od marki, która ma 70 lat doświadczenia i solidne korzenie.

KGM Torres Hybrid zdjecie z tylu
foto: KGM/ Niemcy
Sklep z częściami samochodowymi online iParts.pl

Przeczytaj również