Nowy rekord miesięcznego udziału elektryków
Sytuacja w Norwegii jest przedmiotem badań analityków motoryzacyjnych od dłuższego czasu. To pierwszy kraj, który tak dobrze przyjął samochody elektryczne. Wcześniej tłumaczono to udogodnieniami podatkowymi, ale gdy te mocno w tym roku ograniczono, trend wcale się nie odwrócił.
Ostatnie dane OFV AS wskazują, że od stycznia do kwietnia 2026 r. w Norwegii zarejestrowano 38 273 nowych samochodów. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku to spadek o 10,7 proc. Z tego aż 37 569 szt. (98,2 proc.) było całkowicie elektrycznych. Sensacją był kwietniowy udział elektryków, który nigdy jeszcze nie był tak wysoki. Wyniósł bowiem 98,7 proc., bijąc rekord z marca 2026 r.

Co najlepiej sprzedaje się teraz w Norwegii?
W tym roku w Norwegii najlepiej sprzedają się hitowe Tesle, czyli Model Y (5 749 szt.) oraz Model 3 (2 063 szt.). Dublet udało się utrzymać mimo dość niewielkich dostaw w kwietniu. Do pozycji wicelidera udało się za to zbliżyć Toyocie bZ4X (1 997 szt.). Po słabszym początku roku Volkswagen ID.4 (1 566 szt.) wygrał miesiąc i awansował na czwartą lokatę. Czołową piątkę uzupełnia tam nowe Toyota Urban Cruiser (1 561 szt.).
Tuż za nimi plasuje się Volvo EX40 (1 528 szt.), którego sprzedaż wystrzeliła o 144,9 proc. SUV z klasy premium sprzedaje się tam lepiej od Volkswagena ID.3 (1 371 szt.) czy Skody Elroq (1 154 szt.). Ponad tysiąc rejestracji ma w Norwegii jeszcze tylko Volvo EX30 (1 062 szt.). Top 10 kompletuje BMW iX3 (927 szt.).
Tesla daleko przed wszystkimi
Po 4 miesiącach Tesla (7 822 szt.) pozostaje pewnym liderem norweskiego rynku. O drugie miejsce biją się Toyota (4 147 szt.) z Volkswagenem (4 066 szt.). Najbliżej podium jest teraz Volvo (3 012 sz.t), a czołową piątkę w Norwegii kompletuje Skoda (2 047 szt.).