Spis treści:
- Tam rajdy samochodowe mają się dobrze
- Niedaleko od polskiej granicy
- Lista zgłoszeń robi wrażenie
Rajdy samochodowe w Czechach to inny poziom
Od bardzo dawna Czechy stanowią w Polsce przykład tego, jak można i jak powinno robić się rajdy samochodowe. Nasz południowy sąsiad przez dziesiątki lat był dla nas prawdziwym, natomiast niestety niedoścignionym do tej pory wzorem. Nie chodzi tutaj wyłącznie o to, w jaki sposób należy zorganizować rajd – pod tym względem jest u nas całkiem nieźle. Chodzi o całą otoczkę, o kulturę tego sportu, liczbę kibiców, zawodników, zespołów, obecność w mediach – ogólną obecność w przestrzeni publicznej. Rajdy jako ogół są w Czechach zjawiskiem nieporównywalnie większym i ważniejszym, niż w Polsce – to fakt.

Świadczy o tym chociażby zbliżający się Rallysprint Kopna. Rywalizacja odbędzie się tutaj w całości w sobotę, 9 maja. Na zawodników czeka zaledwie 6 odcinków specjalnych o łącznej długości 70 kilometrów. Nie są to oczywiście żadne imponujące liczby. Warto jednak zauważyć, że jest to rajd rozgrywany na terenach czeskiego klasyka – Rajdu Barum. Bazą imprezy są znakomicie znane z tegoż klasyka Slusovice, położone niecałe 15 kilometrów drogi od Zlina. To automatycznie dosyć ważna informacja dla kibiców – z Polski mamy tam bowiem stosunkowo niedaleko.
Lista jest taka, że warto rozważyć wyjazd
Kopna jest częścią mistrzostw czeskich rallysprintów oraz mistrzostw Słowacji. O tym, jak rozwinięte są rajdy samochodowe u naszego południowego sąsiada niech świadczy fakt, że na liście zgłoszeń widnieją 134 załogi. W tym ponad 30 przywiezie do Slusovic auta klasy Rally2 oraz R5. Co ciekawe, wśród nich mamy nie tylko Skody, ale też Fordy, Citroeny i Hyundaie. Na trasach pojawi się wielu przedstawicieli czeskiej oraz słowackiej czołówki, żeby wymienić chociażby Adama Brezika, Dominika Striteskiego, czy Jaroslawa Melicharka. Będą natomiast też Polacy – Grzegorz Grzyb z Adamem Biniędą (stali uczestnicy cyklu mistrzostw Słowacji) oraz Adrian Łabuda z Danielem Dymurskim.

Przesadnie imponująca w Czechach nie jest stawka Rally3, natomiast my mamy tu aż trzy polskie załogi – są to Sebastian Butyński z Łukaszem Jastrzębskim, Tomasz Bargiel z Jakubem Wróblem oraz Dominik Ziobro z Łukaszem Zapartem. Wrażenie robi jednak niesamowita mnogość aut kategorii Rally4 i R2 – ośka w Czechach nadal ma się znakomicie. Jest też bardzo ciekawy czeski puchar Opla Adama. Natomiast nie brakuje też dziesiątek najróżniejszych, nieco starszych samochodów z najróżniejszych epok. Kibice, którzy udają się na „oglądarkę” do Czech z całą pewnością nie będą mogli narzekać na nudę i brak ciekawych samochodów.
Pełna lista zgłoszeń: LINK
Zdjęcia: Frantisek Dusek / Rally Vsetin – tiskovy servis / Tomas Plachy