Spis treści:
- Nawiązania do najlepszych
- Kwestie mechaniczne
- Opinie i oceny kierowców
- Aktualne ceny
Ten Fiat ma wszystko, aby cię zainteresować
Fiat Tipo był oferowany przez włoskiego producenta już pod koniec XX wieku, natomiast dziś model ten kojarzymy z nowoczesną, współczesną wersją, która swoją premierę miała w 2015 roku. Tipo to projekt, który szybko zyskał spore zainteresowanie. Oferowano go w trzech wersjach – hatchback, sedan oraz kombi i zaliczano do segmentu C. Jest to zatem dokładnie ten sam schemat, co chociażby w przypadku globalnego hegemona, Toyoty Corolli. W Tipo dochodzą do tego m.in. napęd na przednią oś oraz kilka rodzajów skrzyni biegów – w tym bezstopniowa. A zatem mamy tutaj kolejne podobieństwa z Corollą i innymi modelami, które w tym segmencie radzą sobie najlepiej.

Dosyć solidny wybór był również w kwestii silników. Benzynowe jednostki miały pojemność od 1 do 1,6 litra i moc od 95 do 120 koni mechanicznych. Diesle to z kolei 1.3 oraz 1.6 MultiJet, w których moc rozciąga się od 95 do 130 koni. Pojawiły się również wersje z fabryczną instalacją gazową, bądź też na bioetanol – mu mowa o mocy rzędu 110 / 120 koni. Raportowane przez kierowców spalanie to nawet okolice 5 litrów w przypadku benzyniaków i 4,5 litra w przypadku diesli. Na tym lista zalet modelu Fiat Tipo się nie kończy.
Cena jest sporym zaskoczeniem
Na portalu „Autocentrum” wśród głównych zalet wymienia się m.in. przestrzeń dla kierowcy i pasażerów. Tipo jest nie tylko przestronne, ale też całkiem wygodne i nieźle wyposażone. Na wspomnianym wyżej portalu średnia ocena tej konstrukcji wynosi bardzo solidne 4,4 na 5. To wynik znacznie lepszy od średniej całego segmentu. Kierowcy pytani o to, czy kupiliby go ponownie, odpowiadają twierdząco w aż 88%. I ten wynik oraz ta średnia oparte są o ponad 200 ocen, wiec to całkiem miarodajna próbka.

Wśród zalet wymienia się też stosunek ceny do jakości – a więc to, o czym wspomniałem na samym wstępie. Zwyczajnie nie da się o tym nie wspomnieć, skoro Tipo jesteśmy w stanie kupić dziś za mniej, niż 20 tysięcy złotych. I to nawet z rocznika 2018, również z przebiegiem poniżej 200 tysięcy kilometrów. Do 25 tysięcy wybór staje się już bardzo szeroki i każdy znajdzie tam coś dla siebie. W taki sposób wyłania nam się obraz samochodu, który nie dość, że jest dobry i pod wieloma względami atrakcyjny, to jeszcze tani.
Zdjęcia: Fiat / Stellantis