Nowe Isuzu D-Max 2026- ikona niezawodności pojawia się w nowym, technologicznym wydaniu
Nowy D-Max MY26 przyciąga wzrok odświeżonym designem. Nie mówimy tu jednak o rewolucji, ale o subtelnych detalach na zewnątrz, które różnią go o poprzednika. Przede wszystkim nowe Isuzu D-Max 2026 ma nowy lakier Malachitowy Metalik, który w połączeniu z bardziej agresywnym wzorem atrapy chłodnicy, nowym oświetleniem oraz nowymi felgami sprawia, że pickup prezentuje się niezwykle prestiżowo. W zależności od wersji wyposażenia wygląd Isuzu D-Max się zmienia. W wyższych specyfikacjach pickup ma nowy kształt stopni bocznych i odświeżony design lamp tylnych.
Metamorfozę przeszło również wnętrze. Wśród nowych tapicerek jest także skórzana, a dopracowane detale, sprawiają, że kabina jest miejscem, w którym chce się przebywać. Poza tym Isuzu D-Max 2026 łączy surowy charakter pickupa z najnowszą technologią.
Nowe wcielenie mocno stawia na prewencję, oferując:
– system DMS (Driver Monitoring System): Standardowa kamera na podczerwień czuwa nad skupieniem kierowcy – nieocenione wsparcie podczas długich, nużących tras,
– kamery 360° (SVM)- w wersji LSE manewrowanie tym kolosem staje się dziecinnie proste, co docenisz zarówno na ciasnych parkingach, jak i na wąskich leśnych duktach,
– eCall 4G -szybsza łączność w sytuacjach awaryjnych to wyższy standard opieki nad kierowcą i pasażerami.
Nawet detale, takie jak nowe opony Dunlop, dopracowano pod kątem wydajności. Zmniejszone o 7% opory toczenia to niższe spalanie, a zwiększona przyczepność na mokrym asfalcie to większy spokój ducha podczas jesiennych ulew.

Isuzu D-Max 2026- moc, cena i konfiguracje
Moc odświeżonego pickupa płynie z elastyczności. Sercem tego modelu stworzonego do zadań specjalnych jest nowy silnik. Nowoczesny Diesej o poj. 2.2 l o mocy 163 KM. Choć liczba brzmi znajomo, to klucz tkwi w momencie obrotowym wynoszącym 400 Nm. Co to oznacza w praktyce?
Nowe Isuzu D-Max jest bardziej responsywne i „chętny” do pracy pod dużym obciążeniem. Wisienką na torcie modernizacji tego modelu jest 8-biegowa, automatyczna skrzynia biegów (8AT). Zastąpienie starszych konstrukcji ósemką pozwoli na znacznie płynniejszą jazdę i precyzyjne dozowanie mocy w ciężkim terenie. To pickup, który w mieście prowadzi się z lekkością SUV-a, a w błocie zachowa instynkt drapieżnika dzięki lepszej reakcji na gaz.
Astara oferuje aż 20 różnych konfiguracji Isuzu D-Max. Trzy rodzaje kabin (pojedyncza, półtorej, podwójna), dwa rodzaje napędu (4×2 oraz 4×4). Do tego dochodzą 4 poziomy wyposażenia. To sprawia, że każdy – od leśnika po przedsiębiorcę budowlanego czy fana off-roadu – znajdzie wersję Isizu D-Max skrojoną pod siebie. Porozmawiajmy zatem o cenach.
Oferta Isuzu D-Maz 2026 zaczyna się od 127 950 zł netto, a o spokój właściciela dba 5-letnia gwarancja producenta oraz dedykowany program opieki serwisowej ISUZU CARE. Jak widać na poniższej grafice Isuzu D-Max LSE 4WD AT to wydatek 184 950 zł. To najdroższy w ofercie pickup z podwójną kabiną.

Wołek roboczy w garniturze Malachit ma wielu rywali, ale ma tyle samo asów w rękawie
W Polsce wybór na rynku pickupów jest spory, ale Isuzu D-Max 2026 ma niejednego a kilka asów w rękawie. Dla wielu klientów – zwłaszcza tych patrzących na liczby i trwałość – wygrywa z Toyotą Hilux czy Fordem Rangerem. Jakie są konkretne powody, dla których warto postawić właśnie na Isuzu?
Po pierwsze niższe koszty eksploatacji i zakupu. Isuzu D-Max od lat pozycjonuje się jako rozwiązanie najbardziej racjonalne finansowo. Porównując wersje o zbliżonym wyposażeniu, Isuzu potrafi być o 20-30 tys. zł tańsze netto od głównej japońskiej konkurencji.
Po drugie- spalanie. Nowy silnik 2.2L w połączeniu z 8-biegowym automatem i nowymi oponami o niskim oporze toczenia sprawia, że D-Max spali średnio o ok. 1-1,5 litra mniej na 100 km niż mocniejszy, ale bardziej „paliwożerny” Hilux 2.8.
Po trzecie do atutów oferty zmodernizowanego pickupa dochodzi bezkonkurencyjna gwarancja i serwis, a to fundament aut stworzonych do ciężkiej pracy. Pickup oferuje 5 lat gwarancji producenta w standardzie. To wciąż wyróżnia tę markę na tle niektórych rywali oferujących krótsze okresy bazowe. Ponadto Isuzu Care daje możliwość „zamrożenia” kosztów przeglądów i wliczenia ich w ratę leasingu. To ogromny atut dla firm, które nie lubią niespodzianek w budżecie.

Ocena redaktora
Pierwszy egzemplarz zaprezentowany w Polsce nowego Isuzu D-Max pozostaje wierny mechanicznej wytrzymałości. To prawdziwy twardziel w terenie, który nie poszedł w stronę „lifestyle’owego SUV-a z paką”. Brodzenie do 800 mm to jeden z najlepszych wyników w klasie (wiele pickupów kończy się na 600-700 mm). Do tego dochodzi prześwit 240 mm, który pozwala na bezstresową jazdę po głębokich koleinach.
Dodatkowo Isuzu D-Max 2026 nie ma skomplikowanych trybów jazdy sterowanych komputerem, które mogą zawieść. Tu rządzi solidna mechanika, reduktor i blokady, co w lesie czy na budowie jest bezcenne.
Na żywo, nowy D-Max MY26 przyciąga wzrok odświeżonym designem. Nowy lakier Malachitowy Metalik w połączeniu z agresywnym wzorem atrapy chłodnicy w wersji LSE i z nowym oświetlenie sprawia, że auto prezentuje się niezwykle prestiżowo. Pod tą elegancką powłoką kryją się jednak parametry budzące respekt:
– ponad 1,1 tony ładowności,
– 3,5 tony uciągu przyczepy,
– 80 cm głębokości brodzenia.
Isuzu daje rywalom jasny sygnał, że profesjonalny pickup może być nowoczesny, oszczędny i komfortowy, nie tracąc przy tym nic ze swojej legendarnej wytrzymałości.
