Dążenie do perfekcji
Dlatego właśnie Formuła 1 i luksusowe zegarki łączy od dawien dawna naturalna więź. Obie branże opierają się na precyzyjnej inżynierii, innowacjach i osiągach. Mało kto bowiem wie, że mechanizmy niektórych zegarków, składają się z kilku tysięcy elementów. Rekordzistą jest tutaj model Vacheron Constantin Berkley Grand Complication, który jest złożony z dokładnie 2877 części. Z kolei jednostka napędowa F1 na rok 2026 to system składający się z około 5 000 do 10 000 poszczególnych komponentów. Oczywiście zależnie od tego, jak szczegółowo liczymy. Na przykład czy traktujemy ogniwo baterii jako jeden element, czy cały moduł). Różnica jest zatem spora. Ale tylko do momentu kiedy uświadomimy sobie, że cały układ napędowy samochodu F1 w tym roku musi ważyć minimum 185 kg. Zegarek o którym wspomniałem wcześniej, waży… 960 gramów.
Ze względu na to wspólne DNA, wiele wiodących światowych marek zegarków nawiązuje współpracę z zespołami Formuły 1. Współpraca ta wykracza daleko poza umieszczanie logo na bolidach. Często obejmuje ona zegarki z limitowanych edycji, rolę kierowców jako ambasadorów, a nawet wymianę technologii między światem wyścigów a wyrafinowanym zegarmistrzostwem. Przyjrzyjmy się zatem jak wygląda to w 2026 roku.
Po Rolexie, to TAG Heuer „bierze” Formułę 1
W roku 2026 TAG Heuer pełni prestiżową rolę oficjalnego „chronometrażysty” Formuły 1, powracając na to miejsce po wieloletniej przerwie. Jest to efekt historycznej, 10-letniej umowy między grupą LVMH a królową motorsportu, która weszła w życie w 2025 roku. Marka zastąpiła w tej roli firmę Rolex, stając się odpowiedzialną za precyzyjne pomiary czasu podczas każdego wyścigu Grand Prix. Logo TAG Heuer jest obecnie nierozerwalnym elementem grafik telewizyjnych oraz zegarów w alei serwisowej. To podkreśla technologiczne zaawansowanie producenta. Partnerstwo to celebruje bogate dziedzictwo marki, która już w latach 70. współpracowała z Ferrari i mierzyła czas legendom takim jak Ayrton Senna. Wybór tego producenta idealnie wpisuje się w nową erę F1, łącząc świat luksusu z obsesją na punkcie mikrosekund i innowacji.

McLaren F1 Team i Richard Mille – dekada współpracy dwóch legend
Współpraca McLaren F1 Team i Richard Mille rozpoczęła się w 2016 roku, kiedy obie marki podpisały prestiżowy, 10-letni kontrakt, zastępując wieloletnie partnerstwo zespołu z TAG Heuerem. Od samego początku fundamentem relacji była wspólna pasja do innowacyjnych materiałów, co zaowocowało przeniesieniem technologii lżejszego od stali włókna węglowego TPT bezpośrednio z bolidów na koperty luksusowych zegarków. Przez lata kooperacja ta ewoluowała w stronę głębokiej integracji inżynieryjnej, czego symbolem stały się modele takie jak RM 40-01, inspirowany aerodynamiczną sylwetką McLarena Speedtaila. W 2026 roku partnerstwo to nabiera nowego wymiaru, towarzysząc zespołowi w wejściu w nową erę technologiczną F1 pod nazwą McLaren Mastercard Formula 1 Team. Mimo upływu dekady, obie marki wciąż wspólnie przesuwają granice ekstremalnej lekkości i wytrzymałości, co potwierdzają najnowsze modele RM noszone przez Lando Norrisa i Oscara Piastriego.

Scuderia Ferrari i Richard Mille – najbardziej prestiżowy duet w całym padoku?
Współpraca Scuderia Ferrari i Richard Mille rozpoczęła się w 2021 roku, kiedy szwajcarska manufaktura zastąpiła markę Hublot, zostając oficjalnym partnerem oraz chronometrażystą stajni z Maranello. Relacja ta od początku wykraczała poza zwykły sponsoring, łącząc zespoły projektowe obu firm w celu stworzenia przełomowych dzieł sztuki inżynieryjnej, takich jak rekordowo cienki model RM UP-01 Ferrari o grubości zaledwie 1,75 mm. Partnerstwo obejmuje nie tylko zespół Formuły 1, ale także wyścigi długodystansowe WEC, serię Ferrari Challenge oraz akademię młodych kierowców. W 2026 roku ta kolaboracja wchodzi w nową, ekscytującą fazę. Jednym z najczęściej komentowanych zegarków powstałych w ramach tej współpracy jest model RM UP-01 Ferrari, który przez pewien czas był najcieńszym zegarkiem mechanicznym na świecie.

Mercedes-AMG Petronas F1 już 13 lat z IWC Schaffhausen
Jeśli może być bardziej prestiżowy duet niż powyższy, to chyba tylko ten. Zespół Mercedes-AMG Petronas kontynuuje wieloletnią współpracę z firmą IWC Schaffhausen, która rozpoczęła się w 2013 roku. Szwajcarska manufaktura regularnie wydaje edycje specjalne „Mercedes-AMG Petronas”, często nawiązujące do charakterystycznej dla zespołu srebrno-turkusowej kolorystyki. Dla Mercedesa IWC to coś więcej niż sponsor. Inżynierowie obu firm regularnie wymieniają się doświadczeniami w zakresie obróbki materiałów takich jak tytan czy ceramika. Efektem tej trwającej od 2013 roku przyjaźni są kultowe modele z serii Pilot’s Watch. Noszą wszyscy członkowie ekipy, od mechaników po Toto Wolffa.

Aston Martin Aramco Formula One Team i Breitling
Współpraca Aston Martin Aramco Formula One Team z marką Breitling oficjalnie rozpoczęła się w lutym 2026 roku. Ta kultowa manufaktura przejęła rolę oficjalnego partnera zegarkowego od firmy Girard-Perregaux. Partnerstwo podkreśla związek między inżynierią samochodową o wysokich osiągach, a szwajcarskim zegarmistrzostwem. Przykładem tego są takie zegarki jak Navitimer B01 Chronograph Aston Martin Edition, czerpiące inspirację z wyścigowej tradycji marki.

Czas mistrzów: Kultowe modele Monaco i Carrera w barwach Red Bulla
Z kolei współpraca Red Bull Racing i TAG Heuer rozpoczęła się w 2016 roku. Szwajcarska marka nie tylko została partnerem zegarkowym. Przez trzy sezony (do 2018) użyczała swojej nazwy jednostkom napędowym Renault napędzającym bolidy ekipy. Przez dekadę relacja ta ewoluowała w jedno z najbardziej ikonicznych partnerstw w padoku, owocując licznymi edycjami specjalnymi czasomierzy. Zegarki z linii Formula 1 oraz Carrera, stały się symbolem sukcesów Maxa Verstappena. W 2026 roku współpraca nabrała już strategicznego znaczenia. TAG Heuer jako oficjalny chronometrażysta całej F1 towarzyszy zespołowi Oracle Red Bull Racing w przełomowym momencie przejścia na własne silniki Red Bull Powertrains.

BWT Alpine F1 Team w kolejny rok łączy siły z manufakturą H. Moser & Cie
Współpraca BWT Alpine F1 Team z manufakturą H. Moser & Cie. rozpoczęła się w 2024 roku. Było to pierwsze w historii tej niszowej i ekskluzywnej marki wejście do świata Formuły 1. Partnerstwo to opiera się na unikalnym połączeniu nowoczesnej inżynierii bolidów z tradycyjnym, minimalistycznym rzemiosłem zegarmistrzowskim. Symbolem tego stały się limitowane edycje modelu Streamliner. W 2026 roku współpraca ta jest kontynuowana jako wyraz wspólnej strategii obu marek, które stawiają na innowacyjność, rzadkość występowania i odważny design w najwyższym segmencie luksusu. Partnerstwo zaowocowało już kilkoma limitowanymi edycjami zegarków. W tym inspirowanych charakterystyczną niebiesko-różową kolorystyką Alpine.

Visa Cash App Racing Bulls ponownie z Tudorem
Współpraca Visa Cash App Racing Bulls z marką Tudor w 2026 roku wkracza w swój trzeci rok. To umacnia pozycję szwajcarskiego producenta jako kluczowego partnera technicznego zespołu. Relacja ta, oparta na odważnym haśle „Born to Dare”, idealnie współgra z tożsamością ekipy z Faenzy. Charakterystycznym symbolem tej kooperacji pozostaje model Black Bay Ceramic „Blue”. W sezonie 2026 Tudor nie tylko dostarcza zegarki dla ekipy, ale też precyzyjne instrumenty pomiarowe dla inżynierów i kierowców. Aktywnie wspiera też techniczny rozwój zespołu, podkreślając swoje wieloletnie dziedzictwo w sportach motorowych.

Atlassian Williams F1 i Girard-Perregaux
Współpraca Atlassian Williams F1 Team z marką Girard-Perregaux rozpoczęła się na początku 2026 roku. Wtedy właśnie szwajcarska manufaktura dołączyła do zespołu jako oficjalny partner zegarkowy po zakończeniu swojej relacji z Astonem Martinem. Od startu sezonu 2026 w Australii, logotypy GP są widoczne na bolidach FW48 oraz rękawicach kierowców. Alex Albon i Carlos Sainz promują m.in. kultowy, sportowy model Laureato.

Zespoły bez stałego sponsora zegarków
Kilka zespołów startujących w sezonie 2026 nie ma obecnie oficjalnego partnera w branży zegarkowej. Nie bez powodu.
- Audi F1 Team to zupełnie nowy projekt fabryczny. W 2026 roku niemiecka ekipa skupia się na budowaniu fundamentów technicznych i strukturze zespołu. Przez to właśnie negocjacje z markami produkującymi zegarki (mówi się o zainteresowaniu niemieckimi manufakturami jak A. Lange & Söhne) mogą jeszcze trwać.
- MoneyGram Haas F1 Team (obecnie współpracujący mocno z Toyotą) tradycyjnie stawia na partnerów dostarczających bezpośredni kapitał operacyjny, a po zakończeniu współpracy z Richard Mille kilka lat temu, nie znalazł marki, która pasowałaby do ich unikalnego modelu biznesowego.
- Cadillac F1 Team, jako zupełnie nowy, jedenasty zespół w stawce, jest na etapie gwałtownego budowania portfela sponsorów. I choć przyciąga gigantów jak Tenneco, sektor dóbr luksusowych zazwyczaj czeka na pierwsze wyniki na torze, zanim zainwestuje w debiutanta.
Brak sponsora zegarkowego w niektórych ekipach wynika też z ogromnej konsolidacji rynku. Grupa LVMH (zegarki takie jak TAG Heuer, Hublot, Zenith) oraz Richard Mille zdominowały większość stawki. Drastycznie podnosząc progi finansowe dla mniejszych manufaktur.
Dla zespołów z końca stawki brak dedykowanego zegarka to często wybór strategiczny. Wolą one bowiem zostawić wolne miejsce na bolidzie dla partnerów technologicznych lub branżowych. To wydaje się zrozumiałe – oferują oni wyższe kwoty niż niszowi producenci czasomierzy.