Spis treści
- Nowa cena nie mogła pojawić się w lepszym momencie
- SUV otrzymał odświeżone wnętrze i znacznie lepsze wyposażenie
- Elektryczna Skoda Enyaq RS ma 534 kilometry zasięgu
SUV z obniżką ceny w najlepszym momencie

Nowa cena pojawia się wraz z modelem po liftingu. Oznacza to, że klienci chcący sięgnąć teraz po Enyaqa RS w Australii będą musieli za niego zapłacić o 20 000 złotych mniej, niż za poprzednika. Cennik otwiera z kolei kwota 199 800 złotych. Skoda jest więc odrobinę tańsza od mechanicznie podobnego Volkswagena ID.5 GTX.
Modele z 2026 roku mają odświeżoną stylistykę i korzystają z charakterystycznego dla języka designu Modern Solid motywu Tech-Deck Face. SUV ma też odświeżone wnętrze i lepsze wyposażenie. Wśród najważniejszych elementów znajdziemy podgrzewane i wentylowane przednie fotele, 3-strefową klimatyzację, czy też system audio Canton. W kabinie znajdziemy też cztery 45-watowe porty USB-C.
Listę uzupełnia 13-calowy ekran dotykowy systemu multimediów, cyfrowy zestaw wskaźników oraz bezprzewodowe ładowanie telefonu. Enyaq RS oferuje też podgrzewaną kierownicę, podświetlane lusterka boczne i oświetlenie ambientowe LED. Skoda Australia dodatkowo uatrakcyjnia ofertę, oferując zdali składanie oparcia tylnych siedzeń i bezdotykową, elektrycznie otwieraną klapę bagażnika.

Niezły zasięg i atrakcyjna cena – czy to wystarczy?
Najmocniejsze wersje Enyaqa do tej pory korzystały z akumulatora 77 kWh, jednak teraz pojemność wzrosła do 79 kWh. Dzięki lepszej aerodynamice, SUV ma też lepszy zasięg w cyklu testowym WLTP. Po pełnym naładowaniu Skoda podaje aż 534 kilometry na jednym ładowaniu. Co ważne, moc szybkiego ładowania prądem stałym wzrosła ze 175 do 185 kW.
Oznacza to, że SUV-a naładujemy od 10 do 80 procent w zaledwie 26 minut. Enyaq RS oraz Enyaq Coupé RS trafią do australijskich salonów w nadchodzących miesiącach. Czy spore zmiany w wersji po liftingu i dużo niższa cena niż do tej pory pozwolą zwiększyć jego sprzedaż?
