Spis treści
- Ceny używanych Audi S8 D3 spadły już do poziomu 35 000 złotych
- Limuzyna korzysta z silnika pochodzącego z Lamborghini Gallardo
- 5,2-litrowa jednostka generuje 450 KM
Audi z silnikiem z Lambo

Audi A8, czy też jego mocniejsza wersja – S8 – to niezwykle pożądana limuzyna. Dla wielu z nas jej ceny w salonie są jednak zdecydowanie poza zasięgiem. Ale na rynku aut używanych sytuacja zaczyna wyglądać naprawdę ciekawie. Generację D3 wprowadzoną na rynek w 2007 roku można dziś kupić już za około 35 000 złotych.
Flagowy sedan Audi o wysokich osiągach zasłynął z napędu silnikiem V10 pochodzącym z Lamborghini Gallardo. Stanowiło to wyjątkowy rozdział w historii niemieckiej firmy. Już z samego tego powodu jest to ciekawa propozycja. Generacja D3 jest ceniona przez entuzjastów także za połączenie zaawansowanej technologii, luksusowego wyposażenia i osiągów.
Moc pochodzi z 5,2-litrowego silnika V10 o mocy 450 koni mechanicznych. Jednostka dysponuje momentem 400 Nm. Napęd przekazywany jest na wszystkie cztery koła Quattro za pomocą 6-biegowej, automatycznej skrzyni biegów.

Luksusowe wyposażenie i świetny stan
Ten konkretny egzemplarz pomalowany lakierem Daytona Gray Pearl Effect pochodzi z 2007 roku. Samochód ma przebieg 193 000 kilometrów, a więc nie ma tu mowy o przesadnym zużyciu. Pamiętajmy, że tego typu niemieckie limuzyny stworzone są do połykania autostradowych kilometrów. Tutaj to nie miało miejsca.
Samochód wystawiony niedawno na aukcji na portalu Cars & Bids nie ma żadnych wypadkowych historii, czy też rozbieżności w przebiegu. Ma za to bardzo bogate wyposażenie. Według specyfikacji technicznej, znajdziemy tu 20-calowe felgi, regulowane zawieszenie pneumatyczne, czy też skórzaną tapicerkę Valcona. Wśród istotnych modyfikacji zgłoszonych przez sprzedawcę znajduje się jedynie duży ekran multimediów na desce rozdzielczej.
Takie Audi jest kawałkiem jednego z najlepszych rozdziałów w historii producenta. Możliwość zakupu limuzyny z silnikiem z Lamborghini Gallardo za jedyne 35 000 złotych musi kusić. Oczywiście, koszty utrzymania takiego samochodu mogą okazać się gigantyczne. Ale pomyślcie tylko, jak musi brzmieć ten silnik o poranku…
