Dongfeng Box za mniej niż 100 000 zł traci argumenty względem elektrycznej Corsy
Wybór między Dongfeng Box a Oplem Corsa Electric sprowadzał się do niedawna do klasycznego wyboru- tańszy droższy. Jeśli liczył się budżet, to chiński model miażdżył Corsę relacją ceny i wyposażenia. Dzięki różnicy 38 000 zł wielu widziało w nim świetny interes, który nie wymuszał rezygnacji z licznych funkcjonalności.
Podgrzewany i wentylowany fotel kierowcy z pamięcią, kamery 360°, automatyczna klimatyzacja i oświetlenie ambientowe to tylko niektóre pozycje z długiej listy wyposażenia chińskiego rywala Corsy. To plus atrakcyjny wygląd, szybkie ładowanie DC (CCS) 87,8 kW, bateria LFP i bagażnik 326 litrów przekonało wielu Polaków i model zaczął się pojawiać na ulicach miast. Dongfeng Box poza tym z dopłatą rządową miał na drugie imię okazja.
Cena bazowa 99 900 zł po maksymalnej dopłacie to zaledwie 60 000 zł za nowy napakowany gadżetami samochód o rozstawie osi 2660 mm – większym niż pojazdach wyższego segmentu (jak np. VW Golf). Z tyłu jest mnóstwo miejsca na nogi, niemal jak w limuzynie. Na dodatek różnica 59 litrów na korzyść Dongfenga jeśli chodzi o przestrzeń bagażową to w tej klasie sporo. Jedna duża walizka kabinowa więcej lub dwie solidne torby z zakupami robią różnicę.
Opel więc musiał działać i robi to agresywną polityką cenową. Elektryczna Corsa, która po złożeniu kanapy staje się bardziej pakowna, jeśli planujesz przewozić większe gabaryty (np. małą lodówkę czy szafkę z Ikei)- dostała chińską cenę. To w tym pojedynku na kable nabiera nowego znaczenia.

Opel Corsa Electric 2026 w cenie Dongfenga Box wygrywa w codziennym użytkowaniu
Niemiecki producent wycenił obecnie swoją Corsę Electric po nowemu. Spora korekta cennika w 2026 roku pozwala kupić ten model o mocy 136 KM i z zasięgiem 346-357 km już za 99 900 zł. To tyle ile kosztuje elektryczny maluch chińskiego Dongfeng. W wersji GS, która jest najbogatsza pod względem wyposażenia i świetna pod względem osiągów, to dziś wydatek 122 700 zł (Electric e156 KM 51 kWh). Czy zatem warto skorzystać z promocji i dopłacić do Opla?
Tańszy o 30 000 zł Opel Corsa Electric zaskakuje rywali. Kładzie na stół 3 mocne argumenty przemawiające za jego zakupem:
1. Osiągi, które czuć pod pedałem (136 KM vs 95 KM). Różnica 41 KM w tak małych autach to przepaść. Podczas gdy Dongfeng Box potrzebuje aż 12,5 sekundy, by osiągnąć „setkę”, Corsa GS robi to w 8,1 sekundy. W mieście oznacza to zwinniejszą zmianę pasa, a na trasie – bezpieczne wyprzedzanie. Corsa to dynamiczne auto, które daje frajdę z jazdy, Box to raczej spokojny „miejski toczydełko”. Dodatkowo Corsa w wersji o mocy 156 KM jest przy nim niemal elektrycznym „hot-hatchem”.
2. Zasięg, który wykracza poza miasto (400 km vs 310 km). To przy nowej cenie „killer feature” Opla. Wersja 156 KM z baterią 51 kWh oferuje o blisko 100 km większy zasięg WLTP niż Dongfeng Box. W praktyce oznacza to, że Corsa staje się autem uniwersalnym. Pojedziesz w trasę bez „lęku o zasięg”, podczas gdy Box to typowy mieszczuch. Przy 120 km/h na autostradzie zacznie bardzo szybko wołać o ładowarkę.
3. Ładowanie AC 11 kW i wartość przy odsprzedaży. Opel posiada ładowarkę pokładową 11 kW (3-fazową), a Dongfeng tylko 6,6 kW (1-fazową). W praktyce oznacza to, że pod publicznym słupkiem w mieście lub z domowego Wallboxa naładujesz Opla niemal dwa razy szybciej. Do tego dochodzi twarda waluta – za 5 lat Opel Corsa GS będzie rozchwytywanym autem na rynku wtórnym z gęstą siecią serwisów. Wartość rezydualna nowego na rynku Dongfenga Box wciąż pozostaje wielką niewiadomą.

Ocena redaktora
Choć Dongfeng Box nie należy do najpopularniejszych modeli w swojej kategorii, z pewnością ma wszystko, czego potrzeba, by stać się bestsellerem w konkurencyjnym segmencie. Jest mocno zdeterminowany, by dać popalić poważnym rywalom, takim jak Opel Corsa.
W codziennym użytkowaniu, gdy jedziesz z kompletem pasażerów, Dongfeng oferuje wyraźnie więcej miejsca. Ma jednak dość wysoki próg załadunku, co jest typowe dla aut o takiej bryle. Corsa, będąc klasycznym hatchbackiem, pozwala na nieco łatwiejsze wkładanie ciężkich przedmiotów, choć różnice nie są drastyczne.
Nowa, chińska szkoła projektowania (maksymalny rozstaw osi) da ci więcej „powietrza” na co dzień. W związku z tym, jeśli jesteś „gadżeciarzem” i kochasz komfort, to chiński maluch jest dla ciebie. W cenie 99 900 zł nie znajdziesz innego auta, które oferuje wentylację foteli i masaż. Co więcej, jeśli stoisz w korkach w upalne lato, docenisz to bardziej niż dodatkowe 40 KM pod maską. Dzięki baterii LFP, którą możesz codziennie ładować do 100% i jeździsz bez obaw o szybką degradację. To auto przetrwa próbę czasu lepiej niż większość konkurentów.
Opel Corsa Electric to europejska inżynieria i święty spokój. To samochód dla ciebie, jeśli lubisz dynamikę, cenisz pewne wyprzedzanie i częściej wyjeżdżasz poza miasto. Zasięg 400 km+ (w wersji 156 KM) i lepsza aerodynamika sprawiają, że to auto nadaje się do turystyki. Nie tylko do kręcenia się wokół komina. Corsa ma więcej fizycznych przycisków i tradycyjny, europejski design wnętrza. Nie trzeba wszystkiego szukać na tablecie. Dodatkowo dzięki ładowarce pokładowej 11 kW, Corsa naładuje się pod biurem czy galerią handlową o prawie 40% szybciej niż Dongfeng (6,6 kW). Jeśli szukasz auta uniwersalnego, którym bez stresu pojedziesz w trasę, cenisz dynamikę i chcesz mieć pewność przy późniejszej odsprzedaży – dopłata do Opla Corsy GS (156 KM) przy obecnych promocjach jest najbardziej logicznym ruchem.
