Silnik TDI i wnętrza jak w salonie. Tak Volkswagen chce rozegrać Forda nowym Transporterem i Caravelle

Pomimo mody na SUV-y, segment „vanów” wraca do łask jako potężne narzędzie do połykania kilometrów. Volkswagen wprowadza nową generację modeli Transporter (T7) oraz Caravelle, które mają na celu umocnienie pozycji marki w segmencie aut użytkowych. Daje im nowe życie, ale zachowuje silniki TDI.

Volswagen Caravelle 2026
Podaj dalej

Volkswagen wraca do gry i chce odzyskać koronę króla segmentu pojazdów użytkowych

Przez ostatnie lata Ford Transit Custom mocno odjechał staremu Transporterowi T6.1 pod względem nowoczesności i technologii. Teraz Volkswagen wraca do gry ze swoimi odnowionymi gwiazdami Transporterem i Caravelle.

Technologiczne bliźniaki Forda Transita w nowej generacji tych kładą ogromny nacisk na to, by kierowca nie czuł się jak w „dostawczaku”. Nowy Transporter jest większy, szerszy i ma wyższą ładowność niż poprzednik (T6.1), co jest kluczowe w walce o klienta flotowego. Dzięki bazie Forda Volkswagen może obniżyć koszty produkcji i szybciej wprowadzić nowoczesne technologie. To istotne w rywalizacji z innymi markami, jak grupa Stellantis (Peugeot, Citroën, Fiat).

Mimo wspólnej bazy z Fordem, Volkswagen zadbał o własny design kokpitu oraz charakterystyczne dla marki multimedia i systemy wspomagania. Asem w rękawie rywalizacji o segment pojazdów użytkowych jest firma AMF -Bruns. Zaoferowała marce z Wolfsburga swoje doświadczenie, oferując trzy nowe wersje nadwozia . To modele Shuttle DIN , Shuttle Flex i Shuttle Comfort ( dwa ostatnie z długim rozstawem osi).

Z maksymalnie 8 miejscami siedzącymi Caravelle i Transporter to idealne opcje dla usług transportowych VIP, czy dla luksusowych hoteli z usługami transferowymi. Takimi modyfikacjami konstrukcyjnymi zajmuje się nowy partner Volkswagena, a Volkswagen dostarcza silniki. W tym swojego klasycznego diesla.

Volkswagen Transporter
Volkswagen Transporter

Diesel TDI w nowym Transporterze i Caravelle to wciąż „król autostrady”

Nowe modele Volkswagena w segmencie pojazdów użytkowych będą oferowane w pełnej gamie. Od klasycznych diesli (TDI), przez hybrydy plug-in (eHybrid), aż po wersje w pełni elektryczne (e-Transporter).

Dla wielu osób, zwłaszcza tych z dużymi rodzinami lub potrzebami transportowymi, nowy Transporter czy Caravelle mogą być znacznie sensowniejszą alternatywą dla dużych SUV-ów.
Silnik TDI w nowym Transporterze i Caravelle może pomóc Volkswagenowi wygrać. W segmencie aut użytkowych i długodystansowych diesel pozostaje bezkonkurencyjny.

Nowy Transporter z silnikiem TDI i dużym bakiem bez problemu przejedzie ponad 1000 km na jednym tankowaniu. Przy pełnym obciążeniu (7-9 osób + bagaże) diesel radzi sobie znacznie lepiej niż silniki benzynowe, oferując elastyczność przy wyprzedaniu. Dochodzi do tego ekonomia. Współczesne silniki TDI w tych modelach potrafią spalać zaskakująco mało, biorąc pod uwagę gabaryty auta – często mniej niż duże, ciężkie SUV-y z napędem 4×4.

Volkswagen Caravelle Shuttle Comfort
Volkswagen Caravelle Shuttle Comfort

Nowe modele Volkswagena to przestrzeń, której nie da żaden SUV

Nawet największe SUV-y (typu BMW X7 czy Mercedes GLS) w porównaniu z Caravelle wypadają ciasno, zwłaszcza w trzecim rzędzie siedzeń. W nowych samochodach Volkswagena pasażerowie w ostatnim rzędzie nie siedzą „za karę”. Mają pełnowymiarowe fotele i mnóstwo miejsca nad głową.

Na przykład Transporter Kombi Shuttle DIN jest oferowany w wersji z krótkim i długim rozstawem osi, z trzema pojedynczymi fotelami w drugim rzędzie i trzyosobową kanapą w trzecim rzędzie, które można złożyć. Istnieje nawet możliwość zamontowania trzech foteli z przodu zamiast standardowych dwóch.

Kabina zmodernizowanego Caravelle wyposażona jest w cztery oddzielne fotele z podłokietnikami po obu stronach i regulowanymi oparciami. Fotele w drugim rzędzie można obrócić o 180°, aby były zwrócone do siebie. Opcjonalnie, w trzecim rzędzie dostępna jest trzyosobowa ławka ze zintegrowaną szufladą do przechowywania. W efekcie Volkswagen Caravelle Shuttle Comfort może stać się siedmioosobowy. Ławkę można również przekształcić w łóżko.

Bagażnik pozostaje w pełnym składzie, a w SUV-ie po rozłożeniu 7 miejsc bagażnik niemal znika. Drzwi przesuwne to „game changer” na ciasnych parkingach pod hotelami czy restauracjami. Pozwalają wysiąść bezpiecznie bez obijania aut stojących obok. Dodatkowo personalizacja Volkswagena Caravelle uwzględnia opcjonalny podnóżek, który pełni funkcję stopnia ułatwiającego wsiadanie i wysiadanie.

Volkswagen Caravelle widok kokpitu
Volkswagen Caravelle widok kokpitu

Nowy Volkswagen Transporter i Caravelle to „osobowa” charakterystyka prowadzenia

Nowa generacja obu modeli, dzięki współpracy z Fordem, kładzie ogromny nacisk na to, by kierowca nie czuł się jak w „dostawczaku”:
– systemy wsparcia: adaptacyjny tempomat, asystent utrzymania pasa ruchu i nowoczesne multimedia są identyczne, jak w autach osobowych,
– pozycja za kierownicą: siedzi się wysoko (lepsza widoczność niż w większości SUV-ów), ale ergonomia kokpitu jest zaprojektowana pod kątem wielogodzinnych tras.

Volkswagen chce „znokautować” konkurencję przy pomocy tych trzech argumentów. Wnętrzem jak z salonu, bo wie, że ceną nie wygra z Fordem i kultowym TDI- ostatnim bastionem zasięgu. To plus charakterystyczne dla marki multimedia i systemy wspomagania to klucz do sukcesu w podbiciu segmentu, który Volkswagenowi daleko odjechał. Zmodernizowane modele spełniają najnowsze normy i wymagania rynkowe. Volkswagen liczy na to, że renomowana sieć serwisowa, renoma marki i specyficzne wykończenie przekonają klientów użytkowych.

Sklep z częściami samochodowymi online iParts.pl

Przeczytaj również