Spis treści:
- Odcinek testowy
- Zapowiedź odcinka Umea
- Czwartkowe wyniki
- Zapowiedź piątkowego etapu
Druga runda sezonu WRC wystartowała
Połowa lutego w WRC tradycyjnie oznacza Rajd Szwecji. Zawodnicy zawitali do Umea na północy kraju, gdzie właśnie dzisiaj rozpoczęła się rywalizacja w śnieżnej rundzie Rajdowych Mistrzostw Świata. W południe załogi pojawiły się na krótkim, 3-kilometrowym odcinku testowym. W najlepszej dwójce mieliśmy podstawowe pary Hyundaia – Thierry’ego Neuville’a z Martijnem Wydaeghe oraz Adriena Fourmaux z Alexandre Corią. Trzeba natomiast podkreślić, że oni pokonali trasę shakedownu aż pięć razy i dopiero w ostatnim przejeździe ustanowili swoje najlepsze czasy.

O godzinie 18:40 na Red Barn Arena rozpoczęła się ceremonia startu. Następnie, tuż po godzinie 19:00 wystartowała właściwa część rywalizacji w 2. rundzie sezonu WRC. Podobnie, jak w przypadku Rajdu Monte Carlo, wieczorne czwartkowe ściganie nie oznacza tutaj superoesu. Owszem, próba Umea kończy się na Red Barn Arena, fragmentem w stylu mickey mouse. Natomiast cały odcinek ma ponad 10 kilometrów i prowadzi ciemnymi szwedzkimi lasami. Różnice czasowe wcale nie muszą być tu zatem minimalne, a wyniki mogą powiedzieć nam zdecydowanie więcej, niż w przypadku typowego, miejskiego superoesu.
Solberg zaczyna po swojemu
Z najlepszym czasem OS1 Umea 1 zakończyli Oliver Solberg i Elliott Edmondson. Aktualni liderzy WRC pokonali drugich Elfyna Evansa i Scotta Martina o 3,8 s. Podium uzupełnili Takamoto Katsuta z Aaronem Johnstonem (+4,4 s), zaś czwarci byli Sami Pajari i Marko Salminen (+5,6 s). Mówi nam to więcej, niż mogłoby się wydawać. Po pierwsze – Solberg nadal jest w kapitalnej formie. Po drugie – jego pozycja startowa nie powinna w ten weekend przeszkadzać w walce o wysokie pozycje. Wszystko za sprawą bardzo niskich temperatur, zlodzonej nawierzchni i braku luźnego śniegu do „odkurzania”. Wreszcie, po trzecie, Toyota nadal dominuje, zajmując po czwartku pierwsze cztery pozycje. Wyniki odcinka testowego po raz kolejny okazały się zatem kompletnie niemiarodajne.

Jutro na zawodników czekają dwie pętle prób Bygdsiljum (27,55 km), Andersvattnet (20,51 km) oraz Back (11,53 km). Dzień natomiast zakończy odcinek Umea Sprint (5,70 km), który jest krótszą, bardziej widowiskową, „superoesową” wersją dzisiejszej próby Umea. Rywalizacja rozpocznie się stosunkowo późno, bo dopiero o godzinie 10:07. Pierwszą załogę obejrzymy na wieczornym serwisie o godzinie 19:45. Dodajmy, że piątkowy etap jest tym najdłuższym w całej rywalizacji. Zawodnicy pokonają jutro bez mała 125 kilometrów odcinków specjalnych.
Wyniki Rajdu Szwecji po OS1:

Zdjęcia: TGR WRT / McKlein