Australijski rynek motoryzacyjny na początku roku jest w podobnej formie, jak na starcie poprzedniego. Z danych VFACTS wynika, że w zeszłym miesiącu zarejestrowano tam 87 753 nowych samochodów. To tylko 0,1 proc. więcej niż w styczniu 2025 r. Po SUV-a sięgano tam 53 666 razy, co stanowiło 61,2 proc. rejestracji. Ten udział systematycznie rośnie, bo rok temu wynosił 60,8 proc., a 2 lata temu 55,5 proc.
Tego SUV-a nie spodziewano się na australijskim podium
W rankingu modelowym nadal jednak na czele są dobrze znane tam pickupy. Zestawienie otwiera broniący tytułu bestsellera Ford Ranger (3 403 szt.). Druga jest Toyota Hilux (2 800 szt.), ale oba trucki zanotowały gorsze wejście w rok. Ranger sprzedawał się o 20 proc. gorzej, a Hilux o 15,2 proc. Na podium mieliśmy jednego SUV-a i dość nieoczekiwanie była nim Mazda CX-5 (2 289 szt.). Tuż za nią uplasował się chiński rywal, czyli Chery Tiggo 4 (2 234 szt.).

Czołową piątkę uzupełnił Mitsubishi Outlander (1 975 szt.), który w styczniu sprzedawał się tam lepiej od Forda Everesta (1 913 szt.). Hyundai Kona (1 839 szt.) wspiął się tam na siódme miejsce przed hitowego pickupa, Isuzu D-Max (1 798 szt.). Niewiele brakło, aby lepszy od niego był też chiński GWM Haval Jolion (1 789 szt.). Dopiero dziesiąta była Toyota RAV4 (1 757 szt.), która jeszcze w grudniu wygrała miesiąc i rzutem na taśmę zdobyła drugie miejsce na koniec roku. W Top 10 nie zmieścił najpopularniejszy kompakt, czyli Toyota Corolla (1 735 szt.).
Cztery chińskie marki w Top 10
Ranking marek tradycyjnie otwiera tam Toyota (14 310 szt.), ale styczeń był naznaczony aż 22,3-procentowym spadkiem rejestracji. Mazda (7 692 szt.) zaskoczyła drugim rezultatem przed Kią (6 600 szt.) i Fordem (6 116 szt.). W piątce zmieścił się jeszcze Hyundai (5 856 szt.), którego gonią chińscy rywale: BYD (5 001 szt.) oraz GWM (4 509 szt.). Za ósmym Mitsubishi (4 347 szt.) plasują się zresztą kolejni chińscy gracze: Chery (3 780 szt.) i MG (3 123 szt.).