Nowe twarze w WRC. Oto zawodnicy, którzy zasłużyli sobie na awans do najwyższej kategorii

Następnie, w Rajdem Monte Carlo startuje nowy sezon WRC. Sezon, w którym stawka Rajdowych Mistrzostw Świata została dosyć wyraźnie odświeżona. Kilku zawodników zniknęło, w ich miejsce pojawiło się kilku nowych. Już na inaugurację sezonu zobaczymy kilka nowych twarzy. Słowo „debiutanci” może być w ich przypadku małym nadużyciem, chociaż… czy poprzednie doświadczenia cokolwiek dają?

Debiutanci Rajd Monte Carlo WRC Hankook Solberg Paddon Armstrong
Podaj dalej

Spis treści:

  • Oliver Solberg
  • Hayden Paddon
  • Jon Armstrong

Nowe twarze w WRC. Solberg ma największy potencjał?

Odpowiadając sobie od razu na pytanie, które postanowiłem wyżej – tak! Uważam, że Oliver Solberg ma zdecydowanie największy potencjał spośród kierowców, którzy w tym roku awansowali do najwyższej kategorii WRC. Syn mistrza świata, Pettera Solberga, rozwijał się w Łotwie i Estonii, jeszcze przed ukończeniem 18. roku życia. Kiedy wreszcie zdobył prawo jazdy i mógł startować w cyklach międzynarodowych… wygrał rundę mistrzostw Europy – Rajd Lipawy w 2019 roku. W 2020 roku Solberg regularnie zaczął pojawiać się na trasach WRC i ERC a w 2021 roku awansował do głównej kategorii i został kierowcą Hyundaia. Dziś powie to każdy – stało się to za wcześnie.

Debiutanci Rajd Monte Carlo WRC Hankook Solberg Paddon Armstrong
fot. Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Oliver nie był wtedy gotowy – ten awans nastąpił zdecydowanie zbyt szybko. Młody Szwed nie poradził sobie z presją, co musiało zakończyć się utratą fotela. Lata 2023-2025 Solberg spędził w WRC 2, absolutnie dominując rywalizację. Przełomowym rokiem był ten poprzedni. Oli wsiadł do Toyoty GR Yaris Rally2, zwracając na siebie coraz większą uwagę ekipy fabrycznej mistrzów świata. Dostał od nich szansę – start autem głównej kategorii w Rajdzie Estonii. Solberg pojechał tam jak profesor, jakby urodził się w tym samochodzie. Szwed wygrał cały rajd w klasyfikacji generalnej, czym wywołał w środowisku absolutne trzęsienie ziemi. Oczywistym stało się, że po takim występie Oliver znajdzie fotel w królewskiej kategorii mistrzostw świata. Znalazł go – w najlepszym możliwym miejscu – zespole Toyoty.

Doświadczenie, które dziś nic już nie znaczy?

Zespół Hyundaia w tym sezonie będzie rotował trzecim fotelem w i20 N Rally1. W Monte Carlo zasiądzie w nim Hayden Paddon. Oczywiście – nie jest to debiutant w królewskiej kategorii, wszak Nowozelandczyk spędził w fabrycznej ekipie Hyundaia w WRC lata 2014-2018. To ogromne doświadczenie, którego nie da się wymazać. Rzecz w tym, że to doświadczenie… dziś niezbyt wiele daje. Począwszy od 2019 roku Hayden startował albo w Nowej Zelandii, albo w mistrzostwach Europy, gdzie wywalczył dwa tytuły mistrzowskie. Startując oczywiście samochodem Rally2.

Debiutanci Rajd Monte Carlo WRC Hankook Solberg Paddon Armstrong
fot. @World / Red Bull Content Pool

W międzyczasie technologia w samochodach najwyższej kategorii zupełnie się zmieniła. Zresztą – przecież Paddon startował jeszcze samochodem WRC, a nie Rally1. Tamte auta nie mają nic wspólnego z tymi aktualnymi, prędzej można porównać je do dzisiejszego Rally2. Haydena Paddona można więc w gruncie rzeczy nazwać debiutantem. Zresztą, wytypowanie Nowozelandczyka akurat na Rajd Monte Carlo też jest decyzją dosyć zaskakującą. Paddon to kierowca, który zdecydowanie lepiej czuje się na szutrze. W „Monte” startował do tej pory zaledwie dwa razy. Raz kończył w systemie SupeRally, drugiego nie ukończył w ogóle. W przeciwieństwie do Solberga, Paddon nie ma też doświadczenia na oponach Hankook. Podobnie zresztą jak kolejny debiutant w stawce.

Absolutny debiutant w WRC

Wreszcie – absolutny debiutant w sezonie 2026, czyli Jon Armstrong. Irlandczyk uzyskał miejsce w M-Sporcie w ramach coraz większego zaangażowania Motorsport Ireland, dzięki któremu już w minionym roku w ekipie z Dovenby znalazł się Josh McErlean. Armstrong to kierowca, który przeszedł pełną ścieżkę rozwoju. W Drive Dmack w 2016 roku startował pucharową Fiestą R2T. Następnie, w Junior WRC zasiadał jeszcze za kierownicą Fiesty Rally4, później startował we Fieście Rally3 oraz Rally2. W minionym roku walkę o mistrzostwo Europy przegrał z naszym Miko Marczykiem. Natomiast wsparcie Motorsport Ireland przesądziło i Armstrong znalazł fotel w Rally1.

Debiutanci Rajd Monte Carlo WRC Hankook Solberg Paddon Armstrong
fot. @World / Red Bull Content Pool

Czego należy się po nim spodziewać? To zawodnik, który ma już 31 lat i spędził na rajdowych trasach mnóstwo czasu. W jego karierze brakuje spektakularnych sukcesów. Problemem Armstronga jest to, że potrafi pojechać bardzo szybko, natomiast popełnia też masę błędów. Ma styl, który podoba się kibicom, natomiast nie daje wielu punktów i koniec końców uniemożliwia mu skuteczną walkę o najwyższe pozycje na koniec sezonu. Jeśli chodzi o światek WRC… nie spodziewajmy się po Irlandczyku przesadnie dużo. Może mieć przebłyski – może pokonywać na pojedynczych odcinkach czy to Munstera, czy McErleana, natomiast nie oszukujmy się – poprzeczka nie jest tutaj zawieszona zbyt wysoko. Zresztą, Puma Rally1 też raczej nie pozwoli mu na zbyt wiele. Ot – w kontekście Armstronga traktujmy sezon 2026 jako rozgrzewkowy…

Zdjęcie główne:

Sklep z częściami samochodowymi online iParts.pl

Przeczytaj również