Ten wyjątkowy Opel prawie nie wyjeżdżał z garażu od 1990 r. Dziś dostępny za rozsądną kwotę

Ten piękny, wyjątkowy Opel był kiedyś samochodem marzeń. Dziś jednak prawie wszystkie egzemplarze trafiły już dawno na złom. Część z nich zardzewiała, część została dotknięta wątpliwej jakości tuningiem. Ten konkretny egzemplarz przetrwał jednak w garażu pierwszego właściciela w praktycznie nienaruszonym stanie. 

opel-calibra-1-wlasciciel
Podaj dalej

Spis treści 

  • Opel Calibra to niezwykła pamiątka lat 90. 
  • Większość egzemplarzy już dawno trafiła na złom 
  • Ten samochód ma tylko 28 301 km przebiegu i rozsądną cenę 

Opel Calibra – ikona lat 90.

opel-calibra-1-wlasciciel
fot. autoscout24

Fanów Opla Calibry nigdy nie brakowało. Samochód zyskał jednak złą sławę za sprawą kiepskiej jakości tuningu, czy dość dużej podatności na rdzę. Jednakże, wielu fanów tego modelu cały czas ma go w sercu. Znalezienie dziś egzemplarza w stanie seryjnym, z oryginalnymi felgami, zachowanym wnętrzem i karoserią bez rdzy, graniczy z cudem. 

Ten konkretny egzemplarz poziom oryginalności i wizualnej perfekcji wynosi na zupełnie nowy poziom. Od samego patrzenia na zdjęcia możemy poczuć gęsią skórkę, a Opel Calibra wygląda tak, jakby dopiero co zjechał z taśmy produkcyjnej. Czasami pojawiają się na sprzedaż wyjątkowe egzemplarze, które nadawałyby się równie dobrze do muzeum. Ale często kosztują fortunę. 

Opel Calibra w stanie niemal idealnym kosztuje jednak tyle, że praktycznie każdy będzie sobie w stanie na niego pozwolić. O ile oczywiście będzie w stanie podjąć pewne ryzyko – Calibra nie była wszak samochodem idealnym, co tylko podkreśla jej rodowód z lat 90. 

Piękny youngtimer w ponadczasowym kolorze 

opel-calibra-1-wlasciciel
fot. autoscout24

Egzemplarz, o którym mowa, to dość zwykły Opel Calibra. Nie jest to wersja Turbo, nie ma sześciocylindrowego silnika. Ale jej wyjątkowość tkwi gdzie indziej. Samochód ma praktycznie zerowy przebieg, a stan jest doskonały. Pod maską pracuje z kolei podstawowy, 2-litrowy, czterocylindrowy silnik o mocy 115 koni mechanicznych. To prawdopodobnie samochód, który nie będzie sprawiał gigantycznej frajdy z jazdy. Ale jest za to pięknym yougtimerem. 

Samochód trafił do swojego pierwszego i jedynego właściciela w Niemczech w 1990 roku. Pomimo 35 lat użytkowania, przejechał on swoją Calibrą zaledwie 28 301 kilometrów. Jak na tyle czasu, to praktycznie równe zeru. Według sprzedawcy samochód nosi jedynie minimalne ślady użytkowania. 

Szybki rzut oka na dane techniczne i możemy szybko przypomnieć sobie, o ile bardziej racjonalne były lata 90. w świecie motoryzacji. Opel ważył zaledwie 1190 kilogramów, więc nawet mimo niewielkiej mocy był w stanie rozpędzić się od 0 do 100 km/h w akceptowalne 10 sekund. Doskonała aerodynamika tego modelu pozwalała na osiągnięcie prędkości maksymalnej w postaci 205 km/h. 

opel-calibra-1-wlasciciel
fot. autoscout24

Ten Opel to wyjątkowa pamiątką

Sprzedawca chce za ten samochód zaledwie 13 990 euro, czyli około 57 800 złotych. Oczywiście, to niemała kwota jak na starą, dobrą Calibrę. Ale z dzisiejszej perspektywy jest to bardzo rozsądna kwota. Znalezienie podobnego egzemplarza na rynku będzie praktycznie niemożliwe. Jeśli odpowiednio zabezpieczycie podwozie przed korozją i będziecie trzymać Opla zimą w garażu, otrzymacie naprawdę wyjątkowy samochód, który będzie robił wielkie wrażenie na drodze. Za kilka lat jego wartość z pewnością wzrośnie – to gatunek praktycznie na wymarciu. 

Sklep z częściami samochodowymi online iParts.pl

Przeczytaj również