Czechy to oczywiste królestwo Skody, w którym co trzeci samochód jest właśnie rodzimej marki. Z najnowszych danych SDA CIA wynika, że w 2025 r. nasi południowi sąsiedzi kupili prawie 250 tys. (248 719 szt.) nowych samochodów. To o 7,4 proc. więcej niż w 2024 r. Ponad połowę (51,85 proc.) nowych aut stanowił SUV-y. Najpopularniejsze są tam wciąż benzyniaki (67,64 proc.). Udział diesli spadł poniżej 20 proc. (19,76 proc.), a ilościowo przebiły je hybrydy.

Rekordowy wynik taniego SUV-a Skody w ojczyźnie
Po raz 16 w ostatnich 17 latach czeskim bestsellerem była Skoda Octavia (18 330 szt.). Mimo dominacji jej udział w rynku spadł do 7,37 proc. Historyczne drugie miejsce wywalczyła Skoda Kamiq (11 550 szt.), która o niecałe 100 szt. pokonała Skodę Karoq (11 454 szt.). Powyżej 10 tys. rejestracji miały tam jeszcze tylko Skody: Kodiaq (10 854 szt.) oraz Fabia (10 117 szt.).
Czeska marka obstawiła czołową szóstkę, dzięki wciąż dobrej sprzedaży modelu Scala (9 536 szt.). Najpopularniejszym autem innej marki był Hyundai i30 (8 031 szt.), który jest produkowany w Czechach. Wyraźnie wyprzedził on Skodę Superb (6 620 szt.) oraz Toyotę Corollę (6 465 szt.). Najlepszą dziesiątkę zamknął kolejny Hyundai z Czech, czyli Tucson (5 964 szt.).

Co trzeci nowy samochód w Czechach to Skoda
Z udziałem 33,73 proc. Skoda (83 890 szt.) już w przedbiegach pozbawia rywali nadziei na wygraną w rankingu marek. Rywalizacja toczy się tam raczej o pozycję numer dwa. Tę w 2025 r. zdobył Hyundai (20 678 szt.), który znów pokonał Toyotę (18 626 szt.) i Volkswagena (16 589 szt.). Awans do czołowej piątki zanotowała Dacia (11 693 szt.), która miała lepszą sprzedaż niż Kia (10 871 szt.). Najpopularniejszą marką premium był tam Mercedes (8 364 szt.). W Top 10 obecni byli też Ford (7 842 szt.), Renault (7 396 szt.) i BMW (5 779 szt.).