Szwajcaria to jeden z tych rynków europejskich, które warto obserwować. Przez wyśrubowane wymogi przeglądów technicznych, samochody z tego kraju są często bardzo pożądane w przypadku odsprzedaży. Z danych Auto Suisse wynika, że w 2025 r. w Szwajcarii i Liechtensteinie zarejestrowano 233 737 nowych samochodów. To o 2,4 proc. mniej niż w 2024 r. Ponad połowę (50,6 proc.) z tych aut stanowiły pojazdy z napędem 4×4.

Tylko SUV-y na podium
Najczęściej kupowanym samochodem w 2025 r. w Szwajcarii i Liechtensteinie był Volkswagen Tiguan (5 181 szt.). Po trzech zwycięskich latach, Tesli Model Y (5 080 szt.) nie udało się obronić pierwszej lokaty. W grze o tron był też Mercedes GLC (4 299 szt.), który był liderem rankingu po pierwszym półroczu.
Tuż za podium uplasował się najpopularniejszy kompakt, czyli Volkswagen Golf (3 985 szt.). Za nim uplasowały się aż 3 Skody: Kodiaq (3 895 szt.), Karoq (3 452 szt.) i Elroq (3 428 szt.). Gang Skód zdołał przeskoczyć BMW X1 (3 428 szt.) oraz Audi Q3 (3 416 szt.). Czołową dziesiątkę uzupełniła Toyota Yaris (3 313 szt.).

Drugą dziesiątkę otworzyła Skoda Octavia (3 088 szt.). W Szwajcarii kupowano też tańsze samochody, jak: Dacia Sandero (3 066 szt.) i Skoda Fabia (3 025 szt.). Próg trzech tysięcy rejestracji przekroczyło jeszcze tylko BMW X3 (3 007 szt.). Najlepszą piętnastkę skompletowała Skoda Enyaq (2 859 szt.).
Volkswagen jeszcze bardziej zdominował rynek
W rankingu marek na terenie Szwajcarii i Lichtensteinu zdecydowanie triumfował Volkswagen (25 607 szt.). Udział w rynku wzrósł z 10 do 11 proc. Nowym wiceliderem została Skoda (22 290 szt.), która po raz pierwszy uzyskała tam 9,5 proc. BMW (20 466 szt.) tym razem musiało zadowolić się trzecią lokatą. Rok na minusie miały też Mercedes, Audi i Toyota. Jednocześnie zyskały tacy producenci, jak: Dacia, Hyundai czy Renault. Cupra po raz pierwszy była na tych rynkach lepsza od SEAT-a.