Spis treści
- Toyota musiała wycofać reklamę GR Yarisa z telewizji ze względu na zasady bezpieczeństwa
- Organy regulacyjne stwierdził, że materiał zachęca do niebezpiecznych zachowań
- Na szczęście reklama cały czas dostępna jest na YouTube

Toyota zdejmuje reklamę GR Yarisa
Toyota po raz kolejny trafia na świecznik w Australii. Tym razem chodzi o jej reklamę telewizyjną promującą hot hatcha GR Yaris. Organy regulacyjne wycofały ją z emisji twierdząc, że narusza krajowe standardy dotyczące reklamy pojazdów silnikowych. To ponownie wznieciło napięcie między producentami, a australijskimi kodeksami.
W reklamie hot hatch pojawia się na jakimś absolutnym pustkowiu. Kierowca ubrany w rajdowy kask i sprzęt wyścigowy podjeżdża do wyimaginowanej knajpy typu fast food. Od niechcenia zamawia burgera, frytki i koktajl mleczny. W trakcie przygotowania zamówienia Toyota GR Yaris z zapałem jedzie po szutrowej drodze. Na koniec kierowca odbiera paczkę wykonując efektowny skok.
Następnie samochód kieruje się do portu, gdzie śliski asfalt zapewnia mnóstwo zabawy w poślizgu. System GR-Four ma swoje pięć minut, po czym następuje krótki wyczyn na dwóch kołach. Ostatecznie samochód kończy jazdę i zatrzymuje się obok GR86 i GR Corolli.

Producent próbował się bronić
Reklama przyciągnęła niechcianą uwagę australijskich organów regulacyjnych. W odpowiedzi na skargę dotyczącą niebezpiecznych praktyk drogowych uznano, że reklama narusza kodeks Izby Przemysłu Motoryzacyjnego. W orzeczeniu czytamy, że gdyby tego rodzaju jazda odbywała się na drogach publicznych, prawie na pewno stanowiłoby to naruszenie prawa.
Toyota próbowała się bronić podkreślając, że linia GR ma prawdziwy rodowód w sportach motorowych. Japończycy stwierdzili, że reklama wyraźnie jest zaprojektowana tak, aby naśladować fantastyczną i nierealistyczną jazdę w stylu rajdowym. Ponadto, wykonywana była przez profesjonalistów na zamkniętych drogach.
Niemniej jednak organy regulacyjne poinstruowały agencję medialną, aby wycofała reklamę z emisji. Na razie klip został usunięty z emisji, choć pozostaje dostępny na YouTube, gdzie fantastyczna promocja burgerów trwa nieprzerwanie.