Advertisement

Niefortunne okoliczności kradzieży

Śnieg, deszcz, wiatr – jednym słowem mówiąc – kwiecień. Pogoda nie rozpieszcza nas w tym miesiącu. Nie wziął tego pod uwagę pewien złodziej, który po kradzieży postanowił wracać do domu… kamperem.

Uwagę policjantów – co nie dziwi biorąc pod uwagę okoliczności – wzbudził kamper na niemieckich tablicach rejestracyjnych, podróżujący w okolicach Szczecina. Funkcjonariusze postanowili dokonać rutynowej kontroli. Jak się okazało, kierowcą był 40-letni Polak, który okazał tylko dowód osobisty, później zaczął zachowywać się nerwowo i twierdził, ze zapomniał prawa jazdy i dowodu rejestracyjnego w domu.

Następstwem początkowego stresu były ogromne nerwy. Kierujący nie potrafił wyłączyć silnika, próbował ukryć kluczyki, aż w końcu został wyprowadzony z pojazdu i skuty w kajdanki.

Podejrzenia policjantów okazały się słuszne. Polakowi grozi teraz do 10 lat pozbawienia wolności. Co ciekawe, właściciel pojazdu – mieszkaniec Hamburga nawet nie zauważył kradzieży. Wartość samochodu to około 250 tysięcy zł.

fot.: policja.pl

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter

W temacie

Newsy ze świata motosportu