Chińskie marki z miesiąca na miesiąc zwiększają swój udział na polskim rynku. Prostota oferty (brak ukrytych dopłat, np. za lakier itp.), technologie i oczywiście atrakcyjny stosunek ceny do wyposażenia sprawia, że już 5,4 proc. rynku nowych aut to chińskie modele. Odsetek ten jest jeszcze większy wśród klientów indywidualnych. Do tych CEPiK zalicza oprócz zwykłych osób fizycznych, także prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą lub członków spółek cywilnych.

Chińskie modele wysoko w marcowym zestawieniu
W najnowszym raporcie Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego sprawdziłem, czy chińskie marki widać już w rankingu rejestracji indywidualnych. „Prywaciarze” w marcu najczęściej sięgali po Toyotę C-HR (675 szt.), z którą o prym rywalizowała Kia Sportage (641 szt.). Ubiegłoroczny bestseller tej grupy klientów, Toyota Yaris Cross (542 szt.) tym razem dopiero trzeci (spadek rejestracji ok. 40 proc.). O podium otarła się nowa Dacia Duster (532 szt.). Natomiast ponad pół tysiąc sztuk miał jeszcze tylko Volkswagen T-Roc (503 szt.).

Za Dacią Sandero (450 szt.), na siódmym miejscu mamy już pierwszego „chińczyka”, czyli MG HS (381 szt.). W minionym miesiącu ten SUV trafiał do osób fizycznych częściej niż Renault Captur (377 szt.) czy Skoda Kamiq (376 szt.). Czołową dziesiątkę skompletował kolejny chiński SUV, Omoda 5 (346 szt.), który wyprzedził tak mocnych graczy jak Hyundai Tucson (332 szt.) czy Nissan Qashqai (329 szt.). Na trzynastej pozycji sklasyfikowano z kolei MG ZS (322 szt.), wybieranego częściej od VW T-Crossa (321) i Skody Octavii (305).

Poza piętnastką znalazły się jeszcze: Toyota Corolla Cross (278), Volvo XC60 (269), VW Tiguan (247), Volvo XC40 (245) i Kia Stonic (244).
To nie jest jednorazowy wybryk
Na koniec pierwszego kwartału liderem wśród klientów indywidualnych jest Toyota C-HR (2 446 szt.). Pozostałe miejsca na podium są adekwatne do marcowego układu, czyli uzupełniają go Kia Sportage (1 960 szt.) i Toyota Yaris Cross (1 741). Inaczej jest jednak tuż za nim, bo po trzech miesiącach najbliżej czołowej trójki jest Volkswagen T-Roc (1 487). Dacia Duster (1 220) wygrała walkę o Top 5 z Hyundaiem Tucsonem (1 137). Powyżej tysiąca egzemplarzy na osoby fizyczne mają już też Dacia Sandero (1 055) i Skoda Kamiq (1 019).

W kwietniu do tego grona dołączy dziewiąty teraz MG HS (975), wyprzedzając Renault Captur (916) i Nissana Qashqai (914). Po słabszym marcu (w tej grupie klientów) Toyota Yaris (904) spadła na 12. miejsce, ale ma za sobą VW T-Crossa (866) i Lexusa NX (847). W czołowej piętnastce jest jeszcze MG ZS (772), a tuż za nim goniąca go Omoda 5 (758). Chińskie SUV-y wyprzedzają hity z salonów Toyoty: RAV4 (746), Corollę Cross (733), Aygo X (698) i „zwykłą” Corollę (697), która licząc zamówienia flotowe jest bestsellerem w Polsce.

Panowanie Toyoty wyraźne, ale już nie tak mocne
Kwartalny ranking marek pokazuje, że Toyota nadal jest najpopularniejszą marką w Polsce. 8 544 rejestracje wśród osób fizycznych to niemal dwukrotnie większy wynik od drugiej w zestawieniu Kia (4 350). Podium kompletuje Volkswagen (3 985), w tym roku popularniejszy od Skody (3 432). Podobnie jak na koniec pierwszego kwartału 2024 r., wśród klientów indywidualnych Hyundai (3 328) jest przed Dacią (2 491) i Renault (1 934). Chińskie MG (1 898) to już ósma marka dla klientów indywidualnych w Polsce, wybierana częściej niż Lexus (1 728) czy Suzuki (1 441).

Drugą dziesiątkę zestawienia wyborów osób fizycznych po marcu otwiera Audi (1 407), wyprzedzające Nissana (1 324) i Volvo (1 263). Ten rok zaczął się dużo lepiej dla Forda (1 120) i Hondy (1 056), które kończą kwartał w Top 15. Powyżej tysiąca rejestracji po trzech miesiąca ma jeszcze tylko Mercedes-Benz (1 017). Najbliżej tego progu są teraz Cupra (903) i BMW (887). W czołowej dwudziestce są już dwie chińskie marki, bo za Citroenem (771) właśnie na dwudziestym miejscu znalazła się Omoda (758).
