Artykuł powstał w ramach płatnej współpracy z ORLEN OIL.
ORLEN OIL bez kompleksów wkroczył w segment olejów dla samochodów sportowych
Po latach inwestycji dziś śmiało można powiedzieć, że ORLEN OIL to jedna z najnowocześniejszych fabryk olejów w Europie. Wysoce zautomatyzowany proces produkcji oraz laboratorium pozwala na niezwykle precyzyjne tworzenie mieszanek, które sprawdzą się nawet w sporcie lub lotnictwie.
Nic dziwnego, że z takimi możliwościami ORLEN OIL podjął rękawicę, tworząc olej do aut sportowych. Flagowy produkt, czyli ORLEN OIL Max Expert 5W-50 już teraz udowadnia, że jego parametry pozwalają na niezawodną rywalizację na najwyższych obrotach.

Kuba Przygoński walczy o mistrzostwo na oleju z polskiej rafinerii
Sporty motorowe od zawsze były najlepszym poligonem doświadczalnym dla technologii motoryzacyjnych. ORLEN OIL ma do niego dostęp, ponieważ od lat wspiera zawodników z poszczególnych dyscyplin motorsportu. To nie tylko drift, ale także rajdy czy żużel. Obecność w tym świecie pozwala sprawdzić produkty ORLEN OIL w ekstremalnych warunkach.
Dyscypliną, w której maksymalne obciążenia są codziennością jest drifting. To tam technika jazdy wymusza jazdę na najwyższych obrotach przez niemal cały przejazd. Dodatkowo mówimy o jednostkach napędowych wyżyłowanych nawet na 1000 KM. Tak jest chociażby w przypadku wyczynowej Toyoty GR86 Kuby Przygońskiego.

Były dakarowiec, a obecnie kierowca driftingowy udowodnił, że na produkowanym w Polsce oleju ORLEN OIL Max Power 5W-50 można z sukcesami rywalizować w Driftingowych Mistrzostwach Polski. 41-latek z przytupem rozpoczął tegoroczną kampanię od wygranej, a po trzech rundach jest wiceliderem punktacji kierowców DMP. Kierowca z Warszawy w tym roku zachowuje szanse na wygranie swojego szóstego tytułu mistrza Polski.