Artykuł powstał w ramach płatnej współpracy z Michelin.
Darmowe tankowanie paliwa, czyli za ile?
Zasady wspomnianej akcji promocyjnej nie są wcale skomplikowane. W pierwszej kolejności wchodzimy na tę stronę i wybieramy nowe opony Michelin pod nasze preferencje. Zakupując tam komplet (4 szt.) otrzymujemy dostęp do dogodnych 10 rat z zerowym oprocentowaniem. Dzięki temu za opony z półki premium zapłacimy dość niskie miesięczne raty, a ogumienie posłuży na lata.
Dodatkowo w przypadku zakupu minimum 17-calowych opon Michelin w nagrodę można dostać kartę paliwową o wartości 60 zł. 18-calowe lub większe Micheliny premiowane są kartą nabitą na 120 zł. Nagrodę można zrealizować na stacjach Orlenu, ale warto pamiętać o jednym szczególe. Otrzymamy ją dopiero wtedy, gdy minie czas na zwrot towaru. Takie zabezpieczenie przed chytruskami. Najlepiej zapoznać się z regulaminem dostępnym na tej stronie.

Które opony Michelin będą najlepsze?
Przy wyborze opon trzeba wziąć pod uwagę bardzo wiele czynników. Jednak w uproszczeniu coraz częściej logicznym wyborem są opony całoroczne. Te z półki premium to już produkty, które niejednokrotnie przewyższają parametrami niektóre modele dedykowane na daną porę roku.
Świetnym przykładem tego jest Michelin CrossClimate 3, czyli najnowsza generacja bestsellerowego modelu. Już „dwójka” miała rewelacyjne recenzja, a ta oferuje o 15 proc. większy przebieg. Co więcej, w nowym wariancie Sport droga hamowania na mokrej nawierzchni skraca się nawet o 6 proc. To może mieć kluczowe znaczenie w trudniejszy warunkach.

Oczywiście nie ma też przeciwskazań, aby już teraz decydować się na opony zimowe. Tutaj ciekawą opcją jest Michelin Pilot Alpin 5. To opona zapewniająca krótszą drogą hamowania w warunkach typowo zimowych. Dodatkowo jej sportowa charakterystyka sprawia, że możemy mieć bardzo precyzyjny tor jazdy. Nic dziwnego, że właśnie na ten model stawiają producenci aut z klasy premium, np. Audi, BMW, Mercedes AMG czy Porsche.