Spis treści
- Volkswagen Golf z silniikem V6, drewnem i manualem pokazuje czego brakuje dzisiejszej motoryzacji
- Dziś żaden kompaktowy samochód nie oferuje czegoś podobnego
- Ten konkretny egzemplarz jest wystawiony na sprzedaż
Piękny Volkswagen Golf z „dawnych” czasów

Jeszcze nie tak dawno temu młodsze pokolenie śmiało się ze swoich ojców i wujków, którzy jak mantrę powtarzali, że „kiedyś to było”. Dziś nie sposób nie przyznać im racji, patrząc na to, co obecnie dzieje się w branży motoryzacyjnej. Samochodom brakuje duszy, ale co jeszcze gorsze, nie są nawet odrobinę tak dobrze wykonane jak przed laty.
Ten sześciocylindrowy Volkswagen Golf IV jest tego najlepszym przykładem. Kompakt ma napęd na cztery koła, manualną skrzynię biegów i silnik V6. Już samo to w sobie jest szalone. Dziś żaden producent nie oferuje niczego podobnego. I od dawna nie oferował. Ponadto, jest to wersja 3-drzwiowa, która od dawna znalazła się poza radarem producentów. Co ciekawe, ten konkretny egzemplarz miał tylko dwóch właścicieli i ma przebieg zaledwie 28 000 kilometrów.

Co więcej, to wcale nie jest żadna podrasowana wersja. Ktoś po prostu wybrał bardzo dobry napęd do zwykłego, trzydrzwiowego hatchbacka. Mamy też drewniane wykończenie wnętrza, automatyczną klimatyzację, czy światła ksenonowe. I poza tym – niewiele więcej. Bo czego też więcej trzeba?
Niski przebieg i świetny stan
Obecny właściciel posiada Golfa od 2001 roku. W tym czasie nie zrobił wielu kilometrów, ale był za to na wszystkich 16 wymaganych przeglądach technicznych. Mężczyzna dbał o swojego Golfa jak o oczko w głowie. Mamy więc doskonałą dokumentację techniczną i pełną historię serwisową.

Niestety, ale takie coś nie będzie szczególnie tanie. Niemiecki dealer żąda za ten egzemplarz 24 900 euro, czyli nieco ponad 100 000 złotych. To sporo jak za Golfa IV. Ale mówimy tu o naprawdę wyjątkowej specyfikacji, która prawdopodobnie nigdy więcej się nie powtórzy.