Spis treści
- Jeden z 500 wyprodukowanych egzemplarzy RS6 C6 Plus na sprzedaż
- Audi z silnikiem od Lamborghini jest ozdobą dróg
- Mało używany egzemplarz to prawdziwy rarytas
Audi ze złotej ery

Niemiecki producent wyjął 5-litrowy silnik V10 z portfolio Lamborghini, wyposażył go w dwie turbosprężarki i… umieścił pod maską kombi Audi A6. Takie coś z dzisiejszej perspektywy wydaje się niezwykle szalone, ale jeszcze nie tak dawno temu zdarzało się, może nie na porządku dziennym, ale nie było też czymś nie do pomyślenia. Rezultatem było najszybsze kombi swoich czasów.
Moc 580 koni mechanicznych jest dziś na poziomie podobnych samochodów. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h samochodem o masie 2 ton zajmowało około 4,5 sekundy, do 200 km/h – tylko 14,5 sekundy. Prędkość maksymalna bez ogranicznika oscylowała w okolicach 300 km/h. To znakomite wyniki, nawet jak na dzisiejsze czasy.
Ale jeśli dla kogoś to było za mało, Audi wprowadziło jeszcze kombi w wersji Plus. W przeciwieństwie do niektórych innych „Plusów”, w generacji C6 nastąpił nie tylko wzrost osiągów, ale i dużo innych zmian. Kombi otrzymało bowiem bardziej dynamiczne podwozie, układ kierowniczy, inną skrzynię biegów i wiele innych doszlifowanych elementów. Audi zapowiedziało, że będzie to ostatnich 500 egzemplarzy tej generacji, więc zeszły jak ciepłe bułeczki. I większość z nich była oczywiście doposażona po sam dach.

Wyjątkowe kombi na sprzedaż
Ten konkretny egzemplarz to 456. z 500 wyprodukowanych egzemplarzy. Oznacza to, że na świecie jest tylko 44 nowszych RS6 C6. To kombi otrzymało też kurację Exclusive. Jedną z gwiazd jest tutaj wiśniowo-fioletowy lakier. Pierwszy właściciel trzymał go przez okrągłych 15 lat i zrobił nim całkiem przyzwoite 86 000 kilometrów. Dopiero teraz auto jest sprzedawane przez drugiego właściciela, który praktycznie nim nie jeździł. Co ciekawe, nawet nie zarejestrował samochodu.
Kombi musiało więc trafić na aukcję samochodów kolekcjonerskich. Jego cena jest zatem wciąż ustalana, ale jest oferowany bez ceny minimalnej. Ostateczne cena nie powinna przekroczyć 60 000 euro, czyli około 260 000 złotych. Za takie pieniądze możemy dostać absolutnie wyjątkowy samochód.
