Stary Diesel będzie eko? Amerykanie mają pomysł jak pozbyć się emisji tlenków azotu

Stary Diesel będzie eko? Amerykanie mają pomysł jak pozbyć się emisji tlenków azotu

Podaj dalej

Amerykański Sandia National Laboratories opracował przełomową konstrukcję wtryskiwaczy paliwa, która może sprawić, że silniki Diesla będą bardziej wydajne, ekonomiczne i ekologiczne.

Specjalny zespół instytutu badawczego pod przewodnictwem Chucka Muellera opracował autorski schemat wtrysku paliwa kanałowego (Ducted Fuel Injection – DFI). Porównali to do palnika Bunsena, w którym do reakcji chemicznych dochodzi w dyszy, z której odsysane jest powietrze. Dzięki temu tlen i paliwo mieszają się dokładniej, czego efektem jest czystsze spalanie.

Konkretnie chodzi o redukcję sadzy, którą taką metodą można zmniejszyć o połowę lub wyeliminować całkowicie. Pozbycie się sadzy otwiera z kolei furtkę do wyeliminowania emisji tlenku azotu. Bez niej producenci mogą tak zaplanować proces spalania, aby wydostające się NOx było co najwyżej śladowe.

Jeśli rozwiązanie się upowszechni, to być może nie będzie konieczne już stosowanie AdBlue. Wodny roztwór mocznika z jednej strony redukuje NOx ze strumienia spalin, ale z drugiej komplikuje utrzymywanie pojazdów, m.in. przez wzrost kosztów.

Mało tego, wynalazek może wpłynąć na zmniejszenie spalania. Dzięki rozwiązaniu inżynierowie będą mieć lepszą kontrolę nad tym procesem, mogąc zrezygnować chociażby z podawania dodatkowej porcji paliwa, zapobiegającej przedwczesnej detonacji mieszanki.

Przewidywany sukces tej koncepcji polega na tym, że wszystkie kluczowe rozwiązania są zawarte w samym wtryskiwaczu. Dzięki temu w łatwy sposób będzie można zastosować je w najbardziej trujących silnikach w elektrowniach, statkach czy pociągach.

Powinien być także niedrogi i łatwy w implementacji do nowych jednostek wysokoprężnych, ponieważ nie ma żadnych zewnętrznych ruchomych elementów ani płynów koniecznych do właściwego funkcjonowania.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News