Igor Szmidt Igor Szmidt 04.05.2020

Porsche 911 Carrera 4S (992). Sprawdzamy, za co tak naprawdę trzeba zapłacić ponad 1 milion zł

Przejdź do dyskusji

Porsche 911 Carrera 4S (992). Sprawdzamy, za co tak naprawdę trzeba zapłacić ponad 1 milion zł

Porsche 911 Carrera 4S (992). Sprawdzamy, za co tak naprawdę trzeba zapłacić ponad 1 milion zł

Porsche 911 Carrera 4S 992

Porsche 911 Carrera 4S (992) jest technologicznym majstersztykiem. Ósmą generację sportowego samochodu z Zuffenhausen utrzymano w konwencji ewolucji, a nie rewolucji, a mimo to pod wieloma względami wciąż zachwyca. W najnowszej „911” nie brakuje technologicznych nowinek, za które jednak przyjdzie nam słono zapłacić. No to zaczynamy. 

Mimo pandemii koronawirusa Porsche, jak i cała Grupa Volkswagena, nie zamknęła swoich parków prasowych dla dziennikarzy. W zamian postanowiła dowozić samochody lawetami i ciężarówkami na wskazane miejsce, zdezynfekować cały pojazd i zostawić kluczyki. Do naszej redakcji tuż po świętach Wielkanocy trafił najnowszy egzemplarz Porsche 911 Carrera 4S, którego opisaliśmy szerzej w grudniu.

Tym razem postanowiliśmy więc zabawić się nieco konfiguratorem na stronie Porsche Polska i sprawdzić, ile dokładnie trzeba zapłacić za 911 z napędem na cztery koła.

Pierwsza wiadomość powiewa nieco optymizmem – w podstawie Carrera 4S kosztuje bagatela 641 000 zł. Całkiem nieźle, prawda? Tym bardziej, że za tę cenę otrzymujemy 6-cylindrowy, 3-litrowy silnik z podwójnym turbodoładowaniem o mocy 450 KM, 8-biegowy automat PDK i napęd na cztery koła. W podstawie znajdzie się również przycisk sport aktywujący dynamiczne ustawienia silnika i skrzyni biegów czy automatycznie wysuwany tylny spojler oraz reflektory LED. 

No dobrze, umówmy się jednak, że jaka by ona nie była, nikt nie kupuje Porsche w podstawowej wersji wyposażenia. Tak po prostu nie wypada. Zanurzamy się więc coraz głębiej w konfigurator dostępny na stronie Porsche Polska i z każdą minutą podstawa Carrery 4S blednie, żeby nie powiedzieć dosadniej – sprawia wrażenie nieco… biednej?

Drogie panie, jeśli wasi mężowie będą kiedyś konfigurować swoje Porsche, bardzo ważne abyście nadzorowały pierwszy etap tej wspaniałej podróży. 

Kolor 

Na pierwszy ogień idzie lakier, jakim zostanie pokryta nasza nowa 911-ka. W standardzie mamy do wyboru cztery kolory: White, Black, Guards Red i Racing Yellow. Testowany przez nas egzemplarz pomalowano w odcieniach Lava Orange, za który przyjdzie dopłacić nam 13 957 zł. 

To najdroższy kolor z podstawowej palety Porsche, jednak dla najbardziej wymagających klientów niemiecki producent przygotował także opcję koloru na życzenie (45 297 zł). Przy wyborze tej opcji musimy jednak liczyć się z 6-miesięcznym czasem oczekiwania na kolor z listy indywidualnych odcieni. 

Lusterka boczne lakierowane na kolor nadwozia to koszt 2576 zł. Coś, bez czego nie wyobrażamy sobie jeździć samochodem tej klasy, czyli elektrycznie składane lusterka, będą kosztowały nas 1746 zł. 

Skoro jesteśmy już przy wyglądzie zewnętrznym. Testowany przez nas egzemplarz otrzymał również pakiet SportDesign z katalogu Porsche Exclusive Manufaktur, w skład którego wchodzą sportowe zderzaki z przodu i z tyłu, a także niestandardowe listwy progowe. Koszt: 20 752 zł.

Musimy jednak dodać, że nie jest to najdroższy „body kit” w konfiguratorze. Pakiet aerodynamiczny, w skład którego wchodzi m. in. duży tylny spojler to koszt około 10 000 zł więcej.

Zdecydowaliśmy się na tak drogi lakier, więc nie chcemy przecież od razu po odbiorze naszego wymarzonego samochodu jechać do firmy detailingowej. Pozwolimy zatem Porsche okleić nasz samochód folią ochronną z przodu. Za tę usługę będziemy musieli dodać do końcowego rachunku 9 794 zł. 

Miejmy to już za sobą… 

Najdroższą opcją na naszej liście ekstrasów okazuje się być skórzane wykończenie wnętrza Exclusive Manufaktur. Podczas kilku dni spędzonych z najnowszą 911-ką musimy przyznać, że nie wyobrażamy sobie tego samochodu odartego z pakietu wartego 77 892 zł. 

Skórzane wykończenie wnętrza w porównaniu do standardowego oferuje alternatywne połączenie kolorów i wyposażenia. Zestaw obejmuje m. in. pakiet wykończenia skórą 930 (standard w modelach 911 Turbo), pakiet wykończenia deski rozdzielczej skórą, pakiet wykończenia paneli drzwi skórą (klamki, dolne sekcje paneli i dolne sekcje z tyłu), czy obudowę kolumny kierownicy wykończoną skórą.

To nie jest tani sport

Skoro komfort, luksus i wygląd mamy już za sobą, przejdźmy do tego, do czego ten samochód został stworzony. A bez dwóch zdań tym elementem jest sportowa jazda. Co możemy poprawić wyposażeniem dodatkowym względem podstawy? 

Najważniejszą opcją wydają się tutaj hamulce ceramiczno-kompozytowe, które w połączeniu z kolorowymi zaciskami spowodują dorzucenie do rachunku kolejnych 50 193 zł. Uwierzcie jednak, że przy prędkościach, jakie osiąga 911 Carrera 4S to najważniejszy podpunkt na liście dodatkowego wyposażenia. Jeśli kiedyś będziecie się decydować, proponujemy zacząć właśnie od tego. 

Przechodzimy dalej – Porsche Dynamic Chassis Control (PDCC). To system aktywnej kontroli podwozia – stabilizuje przechyły za pomocą elektromechanicznych stabilizatorów przedniej i tylnej osi. Ogranicza wychylenia poprzeczne w zakrętach i zwiększa dynamikę jazdy, zwinność oraz komfort podróżowania. System PDCC będzie nas kosztował 16 527 zł, jednak obowiązkowo będziemy musieli do niego dołożyć także obniżone o 10 mm zawieszenie Porsche Active Suspension (4 836 zł). 

Jeśli lubicie głośny wydech (a tego w Porsche nie da się nie lubić!) powinniście zdecydować się również na sportowy układ wydechowy wraz z końcówkami ze szczotkowanej stali nierdzewnej, za który przyjdzie nam zapłacić 13 407 zł. Do tego wszystkiego jeszcze pakiet Sport Chrono z przełącznikiem trybów jazdy, aplikacją Porsche Track Precision i wyświetlaczem temperatury opon (12 243 zł) i możemy ruszać na tor wyścigowy. 

Bezpieczeństwo i komfort 

Po udanym dniu na torze wyścigowym będziemy jednak chcieli wrócić swoim samochodem do miejskiej dżungli. Podjazd pod wyższy krawężnik? Dla Porsche to nie problem. Wystarczy dołożyć do wyposażenia system unoszenia przedniej osi, za który będziemy musieli dopłacić 12 426 zł. Od niedawna do 911 Carrera 4S można dołożyć także funkcję Smartlift, która umożliwia systemowi podnoszenia przedniego zawieszenia w często używanych obszarach, zapisując współrzędne GPS. 

Jedną z najciekawszych funkcji, w jaką wyposażono testowany przez nas egzemplarz, jest asystent jazdy nocą. Na jednym z czterech wyświetlaczy w centralnej konsoli pojawia się wówczas obraz z kamery, na którym zaznaczone są na żółto punkty emitujące ciepło. Jest to szczególnie przydatne podczas jazdy nocą w lesie lub na rzadko uczęszczanej drodze, gdzie w każdej chwili na drodze może pojawić się nieproszony gość w postaci zwierzęcia lub nieuważnego pieszego. Asystent jazdy nocą – 11 997 zł. 

Za matrycowe reflektory LED przyjdzie zapłacić nam 14 937 zł, automatycznie przyciemniające się lusterka wsteczne i boczne z czujnikiem deszczu; 2816 zł, natomiast przyciemniane szyby to również koszt 2816 zł. Uderzenie w słupek na parkingu będzie na pewno bardziej kosztowne niż wyposażenie swojej 911-ki w asystenta parkowania z kamerą cofania i widokiem otoczenia za 8693 zł. 

Jeśli planujecie dużo podróżować swoim Porsche przydatny będzie także adaptacyjny tempomat (8753 zł), adaptacyjne fotele sportowe z 18-kierunkową regulacją elektryczną (18 609 zł), czy podgrzewane fotele (2 510 zł). Nasz egzemplarz miał również opcję wentylowanych foteli, co w upalne dni może być zbawienne, jeśli tylko macie 5449 zł wolnych środków. 

Dla audiofilów Porsche przygotowało dwa zestawy nagłośnienia. Tańsze Bose to koszt rzędu 2500 zł, natomiast nasz egzemplarz wyposażony był w fantastyczne nagłośnienie Burmester 3D High-End, które Porsche wyceniło na 23 689 zł. 

A miało być tak tanio… 

„Pierwsza wiadomość powiewa nieco optymizmem – w podstawie Carrera 4S kosztuje bagatela 641 000 zł.” Po zaledwie godzinie zabawy konfiguratorem Porsche cena 911-ki wywindowała już do 1 mln 40 tys. zł. 

Wydaje się, że z naszą konfiguracją dotarliśmy już niemal do górnej granicy. Oczywiście, pakiet aerodynamiczny, czy „tylne lampy Exclusive” mogłyby wywindować cenę jeszcze lekko w górę, jednak staraliśmy się przybliżyć Wam jak dokładnie skonfigurowany został testowany przez nas egzemplarz. 

Czy warto inwestować aż 399 000 zł w wyposażenie dodatkowe, czy może lepiej zostawić sobie „golasa” i za te 400 tys. dorzucić do naszej kolekcji np. Audi RS4 Avant?

Chcąc odpowiedzieć na to pytanie z całkowitą pewnością, musielibyśmy sprawdzić też „gołe” 911 Carrera 4S. Z czystym sumieniem możemy jednak powiedzieć, że klikając kolejne pozycje w konfiguratorze nie wyobrażamy sobie rezygnować z nich w tak wspaniałym samochodzie, jakim niewątpliwie jest Porsche 911 Carrera 4S (992). 

zdjęcia: Rafał Łakus

Cena wersji podstawowej Porsche 911 Carrera 4S: 641 000 zł

Dodatkowe wyposażenie Cena
Lakier Lava Orange 13 957 zł
Lusterka boczne lakierowane na kolor nadwozia 2576 zł
Elektrycznie składane lusterka 1746 zł
Pakiet SportDesign 20 752 zł
Folia ochronna z przodu 9 794 zł
Wykończenie wnętrza Exclusive Manufaktur 77 892 zł
Hamulce ceraminczo-kompozytowe z kolorowymi zaciskami 50 193 zł
System PDCC 16 527 zł
Porsche Active Suspension 4 836 zł
Sportowy układ wydechowy 13 407 zł
Pakiet Sport Chrono 12 243 zł
System unoszenia przedniej osi 12 426 zł
Asystent jazdy nocą 11 997 zł
Matrycowe reflektory LED 14 937 zł
Automatycznie przyciemniające się lusterka wsteczne 2816 zł
Przyciemniane szyby 2816 zł
Asystent parkowania z kamerą cofania i widokiem otoczenia 8693 zł
Adaptacyjny tempomat 8753 zł
Adaptacyjne fotele sportowe z 18-kierunkową regulacją elektryczną 18 609 zł
Podgrzewane fotele 2510 zł
Wentylowane fotele 5449 zł
Nagłośnienie Burmester 3D High-End 23 689 zł

Wyposażenie dodatkowe*: 399 000 zł

*w naszym zestawieniu wzięliśmy pod uwagę tylko najciekawsze opcje dodatkowego wyposażenia, po pełną listę odsyłamy do konfiguratora Porsche

Przeczytaj również