Takie szpanerskie Audi z niskim przebiegiem kupuje się już po 28 tys. zł! Niemcy chętnie sprzedają Polakom zadbane egzemplarze za bezcen

Takie szpanerskie Audi z niskim przebiegiem kupuje się już po 28 tys. zł! Niemcy chętnie sprzedają Polakom zadbane egzemplarze za bezcen

Audi A4 Avant 2009

Podaj dalej

Gdy Polacy zdobędą pewien zapas gotówki lub osiągają niezłą zdolność kredytową, często stają przed dylematem, jaki samochód kupić. Okazuje się, że bardzo dużo osób od jak najmłodszego auta, woli nieco starsze, ale klasy premium. Przekonują o tym najnowsze dane, z których wynika, że niezwykłą popularnością cieszy się używany, szpanerski model Audi. Można go zresztą kupić za naprawdę śmieszne pieniądze.

Które Audi tak bardzo uwielbiają Polacy?

W naszym kraju osoby zarabiające względnie mało lub średnio, często pragną mieć w dorobku coś, za co mogą być podziwiane. Zazwyczaj pada na samochód, bo nawet kilkunastoletnie auta klasy premium potrafią wyglądać nadal nowocześnie. Ich widok często budzi respekt, a bogate wyposażenie wciąż przewyższa to, co oferuje współczesne auta budżetowe. Z danych zebranych przez IBRM Samar wynika, że Polacy upodobali sobie zwłaszcza jeden modeli z gamy premium.

Audi A4
fot. Audi

Mowa o Audi A4, które od lat było najchętniej sprowadzanym do Polski osobowym samochodem używanym. W 2022 r. zza granicy przybyło do naszego kraju aż 21 204 szt. tego modelu. Co prawda w minionym roku nieznacznie więcej, bo 21 237 rejestracji w imporcie odnotował Opel Astra (o tym dlaczego pisaliśmy tutaj), ale różnica 33 egzemplarzy to tyle, co nic. Wieloletnia popularność nie bierze się jednak znikąd i ma na nią wpływ kilka czynników.

Z czego wynika fenomen Audi A4?

Po pierwsze, jest to jeden z niższych w hierarchi modeli niemieckiego producenta premium. To zaś wpływa często na cenę, która często bywa śmiesznie niska. Jak wskazuje IBRM Samar średni wiek importowanego auta przekroczył w 2022 r. 13 lat, a w przypadku benzyny to już 14 lat (diesel – 12 l.). Szpanersko wyglądające Audi A4 z roczników 2008-2009 to obecnie wydatek rzędu ledwie 28 tys. zł. Za tyle da się kupić „audicę” z przebiegiem grubo poniżej 200 tys. km, bez wkładu finansowego. Sami Niemcy też chętnie sprzedają je po taniości, ponieważ tam sprzedaż lub posiadania starszego auta spalinowego stanowi coraz większy kłopot.

Audi A4 Avant (2009)
fot. Audi

Po drugie w tej półce cenowej trudno o znalezienie auta z taką renomą i wyposażeniem. Nabywcom z Polski imponuje nie tylko wygląd zewnętrzny, który podkręcają często LED-y, ksenony lub duże alufelgi. Ważny jest też bogato wyposażony środek. Tam znajdziemy często skórę, podgrzewane fotele, zaawansowane systemy klimatyzacji i wiele wygody. Popularnością cieszą się m.in. wersje kombi, w których Polacy upatrują solidną inwestycję na długie, rodzinne lata. To wszystko sprawia, że Audi A4 bardzo często można spotkać na autolawetach handlarzy wracających z Niemiec. Jest to dla nich prawdziwa żyła złota.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News