Założyli fałszywy salon samochodowy online. Zarabiali krocie, oferując świetne używane samochody, które w rzeczywistości nie istniały

Założyli fałszywy salon samochodowy online. Zarabiali krocie, oferując świetne używane samochody, które w rzeczywistości nie istniały

samochody

Podaj dalej

W dobie kryzysu rośnie popyt na używane samochody. Ceny nowych znacznie wzrosły, a w najbliższej przyszłości ten trend się utrzyma. Tę sytuację, wykorzystali oszuści, tworząc doskonałe narzędzie jakim jest fałszywy salon samochodowy ze sprzedażą online. Całość była tak dokładnie przemyślana, że wielu dało się nabrać i straciło pieniądze.

Fałszywe samochody miały ważne przeglądy i wystawiano na nie fakturę

Fakt, że dobre samochody używane są dziś poszukiwane na rynku, wykorzystali oszuści do stworzenia w Wielkiej Brytanii profesjonalnej strony, nieistniejącego salonu samochodowego. Posłużyli się nazwą dawnego legalnego salonu i przygotowali perfekcyjnie swoją ofertę samochodów.

Auto-Promotions wykorzystywało fałszywe zdjęcia samochodów i osób, aby skłonić klientów do zakupu nieistniejących aut, na ich pozornie legalnej stronie internetowej. W ten sposób oszukali klientów na dziesiątki tysięcy złotych.

W ten sposób zakupił samochód m.in. mieszkaniec West Yorkshire. Wybrał z oferty salonu Nissana Qashqai i stracił 4000 funtów ( ponad 20 tys. zł). Stało się to po tym, jak po rozmowie telefonicznej z kimś, kto podawał się za dyrektora sprzedaży, zawarł umowę kupna samochodu. Nic nie wzbudziło jego podejrzeń- dostał nawet fakturę z jak sądził, pieczęcią firmową salonu.
Jak pisze BBC, planował korzystać z samochodu, aby wozić matkę, która ma problemy z poruszaniem się. Wydali całe oszczędności na samochód, który nigdy nie przyjechał.

Profesjonalna strona ze zdjęciami aktora i dziennikarza

Jak informuje BBC, do przygotowania fałszywego sklepu oferujące samochodu używane wykorzystano wizerunki dziennikarza „Financial Times” i aktora z Hollywood. Szczegóły strony dopracowano tak, aby odpowiadały tym z Companies House.

Z policyjnych raportów wynika, że wszystkie reklamowane używane samochody posiadały przegląd techniczny, co zwiększało poczucie legalności transakcji. Ponadto na stronie internetowej oszustów umieszczono profesjonalne zdjęcia „personelu”. W rzeczywistości ci ludzie nie wiedzieli o tym, że ich wizerunek wykorzystano do stworzenia fałszywej działalności.

Adres salonu, jaki podano na stronie to w rzeczywistości miejsce, w którym prowadzi działalność warsztat Fife. Jak powiedział BBC właściciel, w ostatnich miesiącach otrzymywał setki telefonów i wiele osób przychodziło, pytając o samochody oferowane na stronie.

Fakt zamknięcia strony fałszywego salonu to bez wątpienia ulga dla tych, którzy nie stracili jeszcze pieniędzy. To jednak nie oznacza końca tego procederu.

„Przestępcy często szybko uruchamiają i uruchamiają kolejną stronę internetową w ciągu kilku dni. To nieustanna gra w kotka i myszkę” – mówi Mike Andrews z National Trading Standards

Tylko w 2021 r. w Anglii, Walii i Irlandii Północnej odnotowano 2969 zgłoszeń oszustw związanych z zakupem samochodów online. Niedoszli właściciel pojazdów stracili w ten sposób aż 9,5 miliona funtów (ponad 52 mln złotych).

NIE PRZEGAP

Top 5 detali, które uchronią cię przed kupnem trefnego auta

Polscy mechanicy ocenili awaryjność samochodów. Nie uwierzysz jakie auta są w czołówce!

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News