W Polsce nałożono pierwszy mandat za nieprzestrzeganie przepisu Pakietu Mobilności. Zapłacił rosyjski przewoźnik

W Polsce nałożono pierwszy mandat za nieprzestrzeganie przepisu Pakietu Mobilności. Zapłacił rosyjski przewoźnik

kontrola mandat pakiet mobilnosci

Podaj dalej

Pakiet Mobilności wprowadził szereg przepisów, które dziś obowiązują w krajach Unii, m.in. mandat za niewprowadzenie nowego „kraju rozpoczęcia” po przekroczeniu granicy. W lutym kierowcy mogli liczyć na ulgowe traktowanie, co sprawia, że nadal jest chętnie ignorowany.

Kontrole przepisów Pakietu Mobilności w Polsce nie są już rzadkością

Wraz z początkiem lutego kierowcy ciężarówek wyjeżdżający za granicę mają szereg obowiązków. Za ich niedopełnienie grozi im wysoki mandat. W przypadku przewoźnika łamanie przepisów może oznaczać utratę licencji.

Do tej pory obowiązek rejestracji przejazdu jest w dużej mierze ignorowany, pomimo faktu, że od wprowadzenia przepisów minął prawie miesiąc. Działo się tak za sprawą kontroli, które kontrole należały dotychczas do wielkiej rzadkości.

Za sprawą inwazji Rosji na Ukrainę ta sytuacja się zmienia, a rosyjskich oraz białoruskich przewoźników objęto teraz w Polsce szczególną uwagą. Potwierdza to fakt przeprowadzonej kontroli w rosyjskiej ciężarówce. Pierwszy mandat za nieprzestrzeganie obowiązku rejestracji w tachografie wystawił patrol GITD, który zatrzymał ciężarówkę w okolicach Olsztyna.

Funkcjonariusze skontrolowali dokładnie Actrosa na rosyjskich rejestracjach. Sprawdzono stan techniczny pojazdu, czas pracy kierowców oraz pojemność zbiorników paliwa. W trakcie kontroli ujawniono trzy wykroczenia.

gitd kontrola mandat pojemnosc zbiornika paliwa
GITD

Mandat na 100 zł i kilka tysięcy kary za zbyt duże zbiorniki

Za niewprowadzenie „kraju rozpoczęcia” kontrolerzy wystawili niewielki mandat na kwotę zaledwie 100 zł. W Polsce nie jest to drogie wykroczenie. Dla przykładu w Hiszpanii takie wykroczenie to koszt ponad 4 000 zł.

Oprócz braku wpisu z „krajem rozpoczęcia” funkcjonariusze stwierdzili, że kierowcy skrócili czas odpoczynku o 75 minut, a zestaw przekroczył dopuszczalną pojemność zbiorników paliwa. Ciągnik wraz z chłodnią dysponował łącznie pojemnością 1666 litrów, zamiast dopuszczalnych 1500 litrów.

W przypadku przekroczenia dopuszczalnej pojemności zbiorników kara jest znacznie dotkliwsza. Zbyt duże zbiorniki stanowią poważne wykroczenie z zakresu ADR, a kara może liczyć nawet kilka tysięcy złotych. W komunikacie GITD nie podano dokładnej kwoty. Wiadomo, że firma wpłaciła kaucję na poczet przyszłej kary, a kierowcy opłacili mandaty.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News