- Skoda rozstawia konkurencję po kątach i ma apetyt na podium
- Skoda Elroq 2026- żaden chiński SUV nie jest tak praktyczny
- Bestsellerowa Skoda Elroq- ile kosztuje i jaką wybrać?
- Skoda ze swoim SUV-em idealnie wstrzeliła się w lukę rynkową
- Skoda Enyaq dostaje nowe wersje, by podbić sprzedaż Skodzie w 2026 roku
Skoda rozstawia konkurencję po kątach i ma apetyt na podium
Nie jest tajemnicą, że czeska Skoda jest od lat jedną z preferowanych marek Polaków. Oferta producenta ma wiele gwiazd zarówno w segmencie miejskich kompaktów, sedanów i SUV-ów. Antyfani samochodów elektrycznych powinni wiedzieć, że Skoda także w tym segmencie przeżywa swój najlepszy okres, o czym świadczą cyfry, którymi Czesi oficjalnie się pochwalili.
Skoda robi niemożliwe rzeczy. W pierwszym kwartale 2026 zajmuje drugie miejsca na podium w Europie. Producent dostarczył 222 500 pojazdów (+17,1%). To wynik, który znacznie przewyższył cały rynek. Globalne dostawy do klientów wzrosły o 14,0% rok do roku, do 271 900 pojazdów.
Choć wielką gwiazdą oferty Skody jest Octavia, to do osiągnięcia tych spektakularnych wyników przyczyniły się dwa SUV-y. Wielu zaskoczy fakt, że oba mają napęd elektryczny, co świadczy o tym, że Skoda potrafi w bezkonkurencyjne oferty. Wiemy, że lista rywali w tym segmencie jest spora i obejmuje modele chińskich marek. Niewielu oczekiwało, że Elroq i Enyaq okażą się tak dobre, że rywalom nie wystarczy dobra cena i wyposażenie, by przebić Elroqa. Niewielki elektryczny SUV czeskiego producenta zajmuje drugie miejsce w Europie w segmencie pojazdów elektrycznych a większy Enyaq piątą.
Najgroźniejszym rywalem dla Elroqa jest Kia EV3, ale choć ma szereg atutów, w tym zasięg to nie zdołała pokonać konkurenta. Skoda Elroq dała się jedynie wyprzedzić Tesli Model Y. To duże wyróżnienie. Na czym polega mistrzowska strategia Skody?

Skoda Elroq 2026- żaden chiński SUV nie jest tak praktyczny
Chińscy i koreańscy rywale „podgryzają” Skodę głównie wyposażeniem i ceną. Skoda broni się jednak tym, co Europa kocha najbardziej – zaufaniem do marki i gigantyczną siecią serwisową. Przestała być tylko „solidną alternatywą” i stała się jednym z głównych rozgrywających w Europie.
Duża praktyczność Skody Elroq jako auta elektrycznego (gdzie wszyscy wciąż uczymy się technologii) daje kupującym poczucie bezpieczeństwa i racjonalności zakupu. Elroq to bowiem król bagażnika (470 l) i schowków (w tym na parasol w drzwiach), który na rzecz atrakcyjnej ceny nie rezygnuje z niczego. W tym świetnych matrycowych LED-ów, czy szybkiego ładowania DC.
Skoda sprytnie zaplanowała ofertę Elroqa, jeśli chodzi o ceny i wyposażenie. Wybór najlepszej opcji zależy od tego, jak zamierzamy użytkować ten samochód.

Bestsellerowa Skoda Elroq- ile kosztuje i jaką wybrać?
Najtańsza Skoda Elroq dzięki promocji kosztuje 141 900 zł. Tyle zapłacimy za SUV-a o mocy 170 KM, z akumulatorem 55 kWh i zasięgiem 375 km. To jednak nie Elroq 50 jest tu najlepszą opcją, jeśli liczy się cennik.
Dopłacając 11 550 zł do wersji 60, mamy już bardzo przyzwoity zasięg 430 km. Ponadto urwany niemal w sekundę czas do setki (8,0 s) i zyskujemy np. dźwiękochłonne szyby i lepsze wygłuszenie. W standardzie modelu Elroq 60 są między innymi:
– skórzana kierownica wielofunkcyjna,
– Funkcja SmartLink– połączenie bezprzewodowe,
– obsługa głosowa,
– Infotainment 13″ z przygotowaniem do systemu nawigacji,
– kamera cofania i czujniki parkowania z tyłu,
– Climatronic – klimatyzacja automatyczna 2-strefowa,
– półka bagażnika z możliwością zmiany wysokości mocowania,
– Kessy Go- system bezkluczykowego uruchamiania samochodu (bez Safelock).
Standardem są 19-calowe felgi stalowe. Zmiana na aluminiowe to wydatek ekstra 2550 zł. Dopłaty wymaga także 3-strefowa klimatyzacja, podgrzewane fotele (przód i tył). Dostaniemy to w pakiecie Winter za 3700 zł. Za pompę ciepła dopłacamy niezależnie od rodzaju wyposażenia 5250 zł. Oferta Skody nie jest więc przesadnie okazyjna. Nawet w obecnej promocji. Skąd więc biorą się te rekordowe wyniki sprzedaży i przewaga nad „chińczykami”?

Skoda ze swoim SUV-em idealnie wstrzeliła się w lukę rynkową
O sukcesie Elroqa decyduje wiele czynników. Na przykład gabaryty. Choć krótszy od Enyaqa, dzięki platformie MEB oferuje niemal tyle samo miejsca w środku co auta z wyższego segmentu. Poza tym cena 141 900 zł to dla wielu europejskich rodzin „magiczna bariera”, która pozwala w ogóle pomyśleć o nowym elektryku.
Elroq to dojrzała konstrukcja, która płynie na fali sławy dzięki inwestycjom Grupy Volkswagen. Elektryczny model zbiera pochwały za jedno z najlepiej wyciszonych wnętrz i komfort, którym przebija modele tj. Kia EV3 czy Renault Scenic. Dodatkowo producent w 2026 roku zainwestował w systemy multimedialne Skody, nie są już problematyczne i działają już bardzo płynnie.
Za takim zakupem przemawia także fakt, że auta Skody tradycyjnie bardzo wolno tracą na wartości. Klienci kalkulują, że choć dziś zapłacą 2550 zł za alufelgi, to za 4 lata sprzedadzą Skodę szybciej i drożej niż mniej znanego chińskiego konkurenta. Ukryta potęga oferty Skody Elroq to rzecz jasna sprzedaż flotowa. Dzięki niskiej utracie wartości i atrakcyjnemu leasingowi, Elroq 60 (nawet na stalówkach) wyjdzie w miesięcznej racie taniej niż pozornie „bogatszy” konkurent.
Resumując, Skoda nie próbuje być najtańsza. Jej Elroq wygrywa drobiazgami, których nie ma Tesla czy MG. Schowek na kable pod półką bagażnika, parasol w drzwiach czy skrobaczka to detale, które dla „zwykłego” użytkownika nabierają większego znaczenie niż przyspieszenie do setki czy szklany dach. Za to wszystko pokochali czeskiego SUV-a Niemcy (nr 1 w segmencie pojazdów EV), Duńczycy, Austriacy, Litwini i rzecz jasna Czesi (nr 2).

Skoda Enyaq dostaje nowe wersje, by podbić sprzedaż Skodzie w 2026 roku
Piąta pozycja w segmencie pojazdów elektrycznych w Europie to dobry wynik. Teraz Skoda zamierza podbić sprzedaż Enyaqa.
Do Europy trafia konfiguracja z akumulatorem LFP o pojemności 58 kWh, gdzie silnik elektryczny o mocy 204 KM zastąpiono nową, bardziej wydajną, choć nieco słabszą jednostką o mocy 140 kW (190 KM). Taka Skoda Enyaq 60 140 kW zaoferuje zasięg do 453 kilometrów. To uczyni SUV-a bardzo atrakcyjną opcją dla szerokiego grona odbiorców.
Poza tym pojawia się w ofertach Enyaq 85 o mocy 210 kW (286 KM). Z akumulatorem LFP 77 kWh, zaoferuje maksymalny zasięg 577 km w wersji rodzinnej i do 580 km wersji coupé. Ta wersja skojarzona jest z poziomem Sportline. Jest zatem szansa, że lato będzie gorące, jeśli chodzi o sprzedaż topowych elektrycznych modeli Skody. To dla Europy najbardziej przewidywalna marka, a świat aut elektrycznych, jest nowy i niepewny. Elroq to świetna propozycja, którą cechuje „tradycyjne” podejście. Ma normalne klamki, fizyczne przyciski na kierownicy i ogromny bagażnik.
Solidne wyniki finansowe to ważny wyznacznik w dzisiejszych czasach. Pokazuje, że w Skodzie wzrost i efektywność idą w parze. Dzięki nowym modelom Epiq i Peaq, które czekają już za drzwiami i utrzymującej się dynamice na kluczowych rynkach, takich jak Indie, Skoda stawia na potrzeby klientów. Wyniki potwierdzają, że robi to bardzo dobrze.
