Eksperci nie mają wątpliwości i ujawniają dokąd zmierzają ceny paliwa. Tak źle dawno nie było

Eksperci nie mają wątpliwości i ujawniają dokąd zmierzają ceny paliwa. Tak źle dawno nie było

paliwo dystrybutor

Podaj dalej

Ceny paliwa to temat numer jeden, nie tylko wśród polskich kierowców. Niezależnie od tego czy nasz samochód napędza benzyna, diesel czy LPG, wszyscy odczuli podwyżki na stacjach paliw. Podobny trend widać już w innych krajach, a ceny i kryzys paliwowy w Wielkiej Brytanii spowodował nie tylko niedobór kierowców ciężarówek.

Co się stało z cenami paliwa w tym roku?

Ceny paliwa wzrosły do ​​najwyższego poziomu od ośmiu lat. Dane pokazują, że kierowcy w Wielkiej Brytanii płacą obecnie średnio 7,14 za litr benzyny. Rok temu było to 6 zł podczas gdy za litr diesla dziś płacą 7,30 zł, w porównaniu z 6,29. W Polsce dziś średnio za litr benzyny trzeba zapłacić 5,84 zł, a za litr diesla zaś nawet 5,69 zł.

Kierowcy co prawda podwyżki widzieli już na początku tego roku, ale obecna sytuacja, nie napawa optymizmem. Jak informują eksperci wzrost cen paliwa to dopiero początek wydatków jakie czekają w tym roku kierowców.

Na cenę paliwa na całym świecie składa się wiele aspektów. Ole Hansen, szef strategii towarowej w Saxo Markets, powiedział w rozmowie z The Sun, co się stało z cenami paliw na świecie.

Na cenę paliwa generalnie wpływa cena ropy naftowej, na którą z kolei wpływa popyt na gaz. Więc jeśli jest duże zapotrzebowanie na gaz, cena ropy naftowej, a także cena paliwa rosną. W ubiegłym roku było wiele czynników, które pchnęły popyt na gaz w górę

paliwo pusty bak
freepic

Wzrost cen hurtowych to dopiero początek wydatków

Eksperci ostrzegają, że ceny paliw mogą nadal rosnąć. Rosnące ceny ropy będą mieć wpływ na wydatki związane z energią elektryczną i ogrzewaniem. W związku z tym, znacznie wzrosną koszty życia.

W związku z rosnącymi rachunkami za energię, tej zimy prawie milion więcej gospodarstw domowych w  samej Wielkiej Brytanii będzie dotkniętych ubóstwem energetycznym.

Mówiąc w skrócie, setki tysięcy rodzin może nie być w stanie zapłacić rachunków za energię w nadchodzących miesiącach lub zapłacić, a wtedy nie wystarczy im na jedzenie.

Rosnące światowe ceny ropy oznaczają, że kierowcy powinni spodziewać się wyższych cen nie tylko na stacjach paliw i nie tylko w Wielkiej Brytanii.

Zwiększone zapotrzebowanie na węgiel i gaz ziemny, przewyższa obecnie poziom sprzed pandemii koronawirusa. Gwałtowny wzrost cen gazu powoduje, że świat przerzuca się z gazu na ropę, co ma wpływ na jej ceny.

To wszystko zaś powoduje gwałtowny wzrost cen energii elektrycznej, co odczują gospodarstwa domowe. W związku z tym dobry nastrój kierowców elektrycznych samochodów może zostać nieco zburzony.

Nie tylko kierowcy samochodów spalinowych zapłacą więcej za użytkowanie samochodów.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News