Mercedes nie zatrudni Fernando Alonso, ale Max jest opcją

Mercedes nie zatrudni Fernando Alonso, ale Max jest opcją

6 interakcji

Podaj dalej

Niewykluczone, że po sezonie 2019 dojdzie do zmiany na pozycji drugiego kierowcy w zespole Mercedesa.

Valtteri Bottas posiada kontrakt tylko do końca tego roku. Przyszłość fińskiego kierowcy w ekipie z Brackley stoi pod znakiem zapytania. Od kilku dni niemieckie media rozpisują się o zatrudnieniu Estabana Ocona, który aktualnie odbywa roczną przerwę od F1.

W kontekście roszad w najlepszych zespołach niemal zawsze pojawia się Fernando Alonso. Szef Mercedesa Toto Wolff przyznał jednak w wywiadzie dla La Gazzetta dello Sport, że aktualnie zatrudnienie Hiszpana absolutnie nie wchodzi w grę.

Mundo Deportivo: Fernando Alonso mógł wrócić do F1! Odmówił

Austriak chce uniknąć sytuacji, kiedy w ekipie będą jeździć dwaj kierowcy „alfa”. Ewentualne sprowadzenie Alonso do Mercedesa mogłoby doprowadzić do wybuchu konfliktu w zespole. Hiszpan startował już z Hamiltonem w McLarenie w sezonie 2007.

Toyota potwierdziła oficjalnie. Fernando Alonso przygotowuje się na Rajd Dakar 2020!

Wtedy Alonso miał mnóstwo pretensji do ekipy. Był zdania, że team z Woking faworyzuje Brytyjczyka.

Toto Wolff: Fernando to z pewnością dalej jeden z najlepszych kierowców na świecie. Po swojej przygodzie z Ferrari nie miał okazji ścigać się konkurencyjnym autem, bo wtedy czołowe zespoły miały już swoich kierowców „alfa”. Czasami nie jest ważnej jak wspaniale potrafisz jeździć, trzeba także trafić na odpowiednie okoliczności. My nie chcemy powtarzać pewnej historii, gdy Fernando i Lewis ścigali się dla McLarena. A Max? To zbyt odległa perspektywa. Teraz walczymy o tytuł mistrzowski i planujemy nasze ruchy na sezon 2020. Po sezonie 2020 wszystko jest otwarte.

Dołącz do dyskusji

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News