Verstappen chce dwóch dużych zmian w Formule 1

Verstappen chce dwóch dużych zmian w Formule 1

Verstappen chce dwóch dużych zmian w Formule 1

Podaj dalej

Mistrz świata Formuły 1: Max Verstappen, przyznał, że chciałby wprowadzić do rywalizacji dwie kluczowe zmiany, które mogłyby uatrakcyjnić rywalizację.

Verstappen ma sposób

Wraz z rozpoczęciem sezonu 2022 w Formule 1 obowiązują nowe przepisy. Regulacje miały sprawić, że rywalizacja na torach miała stać się jeszcze bardziej atrakcyjna dla widzów. O ile zawodnicy mogą teraz łatwiej podążać za rywalem znajdującym się przed nim, o tyle manewry wyprzedzania nadal przypominają te z poprzednich lat.

Rozwiązanie na bardziej atrakcyjną rywalizację zaproponował Max Verstappen. Mistrz świata zapytany, jaką jedną zmianę wprowadziłby w Formule 1 odpowiedział: – Myślę, że podążanie za rywalem obecnie jest dużo łatwiejsze, co jest pozytywne. Jednak waga samochodów jest niezwykle duża. Moim zdaniem nie jest to dobre, ale nie widzę szybkiego rozwiązania tego problemu.

Czytaj też: Lappi dachował, ale nic sobie z tego nie zrobił! Gnał ponad 100 km/h bez przedniej szyby!

W 2022 roku wszystkie samochody muszą ważyć minimum 798 kilogramów. To 46 kilogramów więcej niż w zeszłym roku. Dodatkowa masa pojawiła się głównie ze względu na zmianę kół na osiemnastocalowe oraz dodatkowe systemy bezpieczeństwa.

Co jeszcze do zmiany?

Verstappen zapytany, czy wprowadziły jeszcze jakieś zmiany, powiedział, że chciałby w kalendarzu mieć mniej wyścigów. Po publikacji harmonogramu na sezon 2023, który liczy aż 23 weekendy wyścigowe pojawiło się sporo narzekania. Zespoły i kierowcy niemal nie będą mieli chwili wytchnienia, co tylko daje większy obraz na decyzję Sebastiana Vettela, który woli przejść na emeryturę i spędzić więcej czasu z rodziną.

Max Verstappen chciałby, by rywalizacja odbywała się podczas szesnastu rund: – Po prostu wybierzmy wszystkie dobre tory. Wszystkie inne możemy zostawić.

Max Verstappen, Charles Leclerc, Imola

Obecnie w Formule 1 trwają wakacje, a stawka powróci do rywalizacji w ostatni weekend sierpnia. Wznowienie walki o mistrzowskie tytuły nastąpi w Belgii na torze Spa-Francorchamps. Tydzień później stawka pojawi się w holenderskim Zaandvoort, a w kolejny weekend we włoskiej Monzy, która zamknie europejską część sezonu.

Na przełomie września i października czekają nas emocje związane z Grand Prix Singapuru, a następnie GP Japonii. Koniec października to rywalizacja w Stanach Zjednoczonych i Meksyku. Listopad będzie stał pod znakiem rund w Brazylii i finału w Abu Zabi.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News