Kubica walczy o miejsce w Alfie? Trwa wyścig dwóch koni

Kubica walczy o miejsce w Alfie? Trwa wyścig dwóch koni

Kubica walczy o miejsce w Alfie? Trwa wyścig dwóch koni

Podaj dalej

Robert Kubica, który zatrzymał swój licznik występów w Formule 1 na liczbie 99, jest postrzegany jako jedna z opcji dla Alfa Romeo F1 Team ORLEN na sezon 2023. Zagraniczne media mówią o wyścigu dwóch koni.

Kubica z Bottasem?

Pewny przyszłorocznych startów w aucie z logotypem PKN ORLEN jest już Valtteri Bottas. Obecnie trwają poszukiwania partnera dla Fina. Nieoficjalnie mówi się o wyścigu dwóch koni. Głównymi faworytami są obecny kierowca ekipy: Guanyu Zhou oraz junior Saubera: Theo Pourchaire.

18-letni Francuz otrzyma w tym roku okazję do testów Alfy Romeo. Pourchaire w swoim CV ma między innymi mistrzostw we francuskiej i niemieckiej Formule 4 i wicemistrzostwo w Formule 3. W obecnym sezonie walczy o mistrzostwo Formuły 2 i jak na razie jest drugi. W zeszłym roku na zapleczu Formuły 1 był piaty.

Czytaj też: Kobiety są za słabe na F1. Kontrowersyjna wypowiedź mistrzyni

Zhou z pochwałami

Mimo mocnych aspiracji i możliwości Francuza, zespół Alfa Romeo F1 Team ORLEN nadal mocno chwali Guanyu Zhou, ale nadal nie chce potwierdzić przedłużenia rocznego kontraktu. Chińczyk jednocześnie nie prowadzi rozmów z innymi ekipami.

Nie rozmawiałem jeszcze z żadną drużyną. Czuję, że udowodniłem, że jestem szybkim kierowcą. Teraz musze pokazać, że potrafię być konsekwentny – mówił Zhou.

Piłeczkę szybko odbił Theo Pourschaire, który wyraźnie zaznacza, ze to jego ostatni sezon w Formule 2: – To na pewno mój ostatni sezon w Formule 2. Jeśli nie wejdę do Formuły 1, nie wiem, co zrobię. Nie myślałem o tym z moim zespołem. W tej chwili nie chcę myśleć o F1. To pozostaje marzeniem. W tej chwili nie wiem nawet, czy zaliczę jakiś trening. Z drugiej strony to dobrze, bo koncentruję się na obecnej rywalizacji. Reszta sama o siebie zadba.

Gdzie są wolne miejsca

Transferowa karuzela po decyzji Sebastiana Vettela zaczęła kręcić się zdecydowanie szybciej. Kto musi szukać jeszcze kierowców na przyszły rok? W ekipie Mercedesa oczywistością jest przedłużenie umowy z George’em Russellem. Brytyjczyk ma roczny kontrakt z opcją wieloletniego przedłużenia. Lewis Hamilton pozostanie w składzie co najmniej do końca 2023 roku.

Spokojne o swój skład mogą być ekipy Red Bulla i Ferrari. Każdy z kierowców ma umowę co najmniej do końca 2024 roku, a Max Verstappen może pochwalić się kontraktem obowiązującym do końca 2028 roku. Pewny skład po ogłoszeniu Fernando Alonso ma również zespół Aston Martina.

W ekipie Alpine Esteban Ocon ma umowę ważną do końca 2024 roku i trwają poszukiwania drugiego zawodnika. McLaren ma zakontraktowanego Lando Norrissa do 2025 roku i umowę z Danielem Ricciardo do końca obecnego sezonu z możliwością przedłużenia o rok. Williams nie podjął jeszcze decyzji, co z Nicholasem Latifim.

Najwięcej zagadek pojawia się w zespołach Alfa Romeo F1 Team ORLEN, Haasie i AlphaTauri. Kontrakt Valtteriego Bottasa wygasa z końcem roku, ale istnieje klauzula umożliwiająca przedłużenie umowy do końca 2024 roku. Pierre Gasly jest zatrudniony do końca 2023 roku, a Kevin Magnussen, gdy zastępował Nikitę Mazepina informował o wieloletniej umowie. Pozostałe miejsce we wspomnianych ekipach są wolne.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News