Oliver Solberg znów zawiódł. Paradoksalnie, to może mu pomóc w dalszej części sezonu WRC

Po raz kolejny w tym sezonie WRC Oliver Solberg zawiódł. Piszę to z bólem serca, bo po Rajdzie Monte Carlo moja sympatia do tego zawodnika wzrosła jeszcze bardziej. Natomiast przekłamywanie rzeczywistość nie ma żadnego sensu. Po znakomitym styczniowym występie w okolicach Gap, kolejne występy Szweda przynoszą rozczarowanie. Oczywiście, to jeszcze nie jest moment na to, aby bić w dzwony alarmowe. Szczególnie, że te problemy paradoksalnie mogą kierowcy Toyoty pomóc.

WRC Rajd Wysp Kanaryjskich Toyota Oliver Solberg wyniki
Podaj dalej

Spis treści:

  • Zaczęło się od sukcesu…
  • Później było tylko gorzej
  • Koniec z błędami – to musi się skończyć

Solberg z coraz większymi problemami w WRC

Oliver Solberg i Elliott Edmondson wygrali Rajd Monte Carlo i zostali pierwszymi liderami sezonu WRC. Szwed z zespołu Toyoty prezentował wówczas znakomite tempo, natomiast nie brakowało też szczęścia – i to bardzo dużej jego dozy. Natomiast z czasem było tylko gorzej – o ile tempa nadal nie brakowało, tak już z tym szczęściem nie było tak kolorowo. W Szwecji Solberg wygrywał odcinki, ale też popełniał błędy i skończył na 4. miejscu. Rajd Safari kończył na w systemie SupeRally. Choć tu nie możemy do końca winić jego samego, a koszmarnie trudne warunki.

WRC Rajd Wysp Kanaryjskich Toyota Oliver Solberg wyniki
fot. Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Natomiast w Chorwacji słońce dla Solberga nie zaświeciło ponownie. Błąd już po paru kilometrach pierwszego odcinka specjalnego i po raz kolejny tryb SupeRally. Co z tego, że później tempo było fantastyczne, skoro nie przyniosło to żadnej pokaźnej zdobyczy punktowej? Na Wyspach Kanaryjskich wszystko szło dobrze do pewnego momentu. Solberg walczył z Ogierem o zwycięstwo i prawdopodobnie by go przeskoczył. Natomiast takie gdybanie nie ma dziś sensu – Szwed znów wypadł z drogi, uderzył w barierę i zakończył swój występ w rajdzie. To trzy rajdy z rzędu, które Solberg kończy w SupeRally, albo nie kończy ich w ogóle. Fakt, że dziś traci do liderującego Evansa zaledwie 33 punkty wynika wyłącznie z problemów Walijczyka w Kenii i Chorwacji.

Wyjdzie mu to na dobre?

Paradoksalnie, to może wyjść Solbergowi na dobre. Szwed spadł na 4. miejsce w mistrzostwach świata i to jest dla niego niezła informacja w kontekście tego, że WRC przenosi się na szutry. Kolejną rundą rywalizacji będzie Rajd Portugalii i Solberg wyjedzie na trasę jako czwarty zawodnik. Wcześniej odcinki z luźnej warstwy szutru przetrą dla niego Evans, Katsuta i Pajari. Zatem w kontekście kolejnych rund, atakowanie z dalszego szeregu może być bardzo korzystne. W Portugalii Oliver będzie miał przewagę i jeśli pojedzie swoim tempem, może być głównym kandydatem do zwycięstwa. Tym bardziej, że to jednak bardziej kierowca szutrowy, niż asfaltowy.

WRC Rajd Wysp Kanaryjskich Toyota Oliver Solberg wyniki
fot. Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Natomiast samo to nie wystarczy. Rzecz w tym, że czyste tempo, czy też pozycja na drodze, nie były w jego przypadku problemem w tym sezonie. Problemem było to, że w jazdę kierowcy Toyoty wkradały się błędy. Większe i mniejsze, z jednych udawało się wybronić, z innych nie. Nadal uważam, że Solberg jest w tym sezonie w stanie walczyć o mistrzostwo świata. Nie może jednak popełniać seryjnych błędów. Jakie jest w tym sezonie tempo Solberga w cudownej Toyocie, a jakie jest tempo Fourmaux w przeciętnym Hyundaiu? Różnica jest przecież kolosalna, tymczasem w klasyfikacji sezonowej dzieli ich zaledwie 9 punktów! Katsuta, którego głównym atutem było w tym sezonie to, że po prostu dojechał do mety w jednym kawałku w Kenii i Chorwacji, jest już ponad 30 punktów przed Solbergiem – z dwoma wygranymi rajdami! Chodzi o to, że te punkty nie mogą już uciekać – z punktu widzenia szwedzko-brytyjskiej załogi, to musi się skończyć.

Zdjęcia: Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

Sklep z częściami samochodowymi online iParts.pl

Przeczytaj również