Spis treści:
- Fiat po amerykańsku
- Wyposażenie
- Kwestie mechaniczne
- Aktualna cena
Fiat, ale… tylko częściowo?
Na samym wstępie zauważyłem, że na pierwszy rzut oka, z dalsza, raczej nie zaryzykowałbyś stwierdzenia, że to Fiat. Początkowo do głowy przyszłoby ci coś zupełnie innego. I czysto teoretycznie, w takim osądzie wcale byś się znacząco nie pomylił. Rzecz w tym, że mamy tutaj do czynienia z modelem Dodge Journey. Natomiast w wyniku decyzji Fiat Chrysler Automobiles marki Chrysler oraz Dodge opuściły Europę. Od 2011 europejski Journey zmienił zatem emblemat i stał się modelem Fiat Freemont. Zostając przy okazji jednym z najciekawszych, najbardziej unikatowych i jednocześnie prestiżowych modeli w gamie włoskiego producenta.

Wyposażenie było tu wyraźnie inne, niż w typowych modelach Fiata z tamtego okresu. Już w standardzie można było liczyć na przestronne, siedmioosobowe wnętrze, rozbudowany system multimedialny z dużym ekranem dotykowym, kamerę cofania, tempomat, automatyczną klimatyzację czy liczne systemy bezpieczeństwa. Pojawiała się też skórzana tapicerka, podgrzewane fotele, czy zaawansowane nagłośnienie. O ile modele marki Fiat, szczególnie te starsze, kojarzymy często z budżetowym podejściem do tematu, tutaj było zupełnie inaczej. „Amerykański” był nie tylko wygląd tego samochodu, ale również jego wyposażenie, nastawione na komfort, przestrzeń i wygodę.
Zupełnie inny poziom
Pojawiło się kilka wersji tego modelu. Benzynowa jednostka 2.4 litra o mocy 170 koni współgrała z 4-stopniową automatyczną skrzynią biegów i napędem na przednią oś. Natomiast była też benzynowa V6 o pojemności 3,6 litra – już o mocy 280 koni, z 6-stopniowym automatem i z napędem na cztery koła. Wybór był też w dieslach – 2-litrowy MultiJet był dostępny w wariantach 140 lub 170 koni – zarówno z napędem na przednią oś, jak i wszystkie cztery koła. W kwestiach mechanicznych również widać więc amerykańskie naleciałości i styl – przede wszystkim w benzynowym V6. To jest taka jednostka, która z całą pewnością zainteresowałaby kierowcę ze Stanów Zjednoczonych.

Na portalu „Autocentrum” Fiat Freemont ma średnią ocenę na poziomie 4,5 na 5 – wyższą od średniej segmentu. Kierowcy wśród głównych zalet wymieniają tu przestronne wnętrze i silniki. Aż 90% pytanych twierdzi, że kupiliby ten samochód ponownie. Ceniony Freemont jest dziś do kupienia na portalu „Otomoto” już za około 15-20 tysięcy złotych. Właśnie na takim pułapie rozpoczyna się całkiem szeroki wybór.
Zdjęcia: Fiat / Stellantis