Spis treści:
- SUV klasy najwyższej
- Kwestie mechaniczne
- Wyposażenie premium
- Aktualna cena
SUV dla wymagających
Na rynku nadal nie brakuje SUV-ów zgodnych z pierwotnymi ideałami. Prestiżowych, niezwykle jakościowych. Takich, które do dzisiaj prezentują pierwotne DNA, łącząc w sobie cechy auta sportowego, terenowego, użytkowego, ale jednocześnie rodzinnego. Oferując przy tym najwyższy poziom komfortu oraz zaawansowania technologicznego. Dokładnie taką konstrukcją jest chociażby Mercedes GLS – SUV klasy najwyższej, który swoją premierę miał w 2015 roku. Zatem nawet te najstarsze egzemplarze są dziś aktualne i całkiem nowoczesne.

Silniki miały tutaj pojemność od 3 do 5,5 litra. Zakres mocy to natomiast od 258 koni mechanicznych w najsłabszym dieslu, po kosmiczne 585 koni w najmocniejszej benzynie, która miała dopisek AMG. Natomiast generalnie – nie spotkamy GLS z silnikiem benzynowym który miałby mniej, niż 300 koni. Średnia ocena tego samochodu na portalu „Autocentrum” wynosi 4,6 na 5. Wśród głównych zalet kierowcy wymieniają silnik, bezawaryjność oraz… całokształt. Samochód występował z automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła 4Matic. Jeśli chodzi o kwestie mechaniczne – mamy tutaj absolutnie najwyższy poziom zaawansowania. GLS to była perła w koronie – popis umiejętności inżynierów i projektantów.
Dalej wcale nie jest gorzej
GLS to luksusowy SUV oferujący bardzo bogate wyposażenie już w standardzie. Komfort, bezpieczeństwo, materiały premium, rozbudowany system multimedialny, integracja smartfona, elektrycznie regulowane i podgrzewane fotele czy system nagłośnienia wysokiej klasy – to wszystko jest tutaj normą. Mercedes GLS jest samochodem prestiżowym. Widać tu na pierwszy rzut oka klasę premium. Wszystko jest tutaj dopracowane, zapięte na ostatni guzik.

Jeśli mowa o tak prestiżowym SUV-ie, zaliczanym do aut klasy najwyższej, automatycznie mamy świadomość wysokiej ceny. Czy jednak Mercedes GLS rzeczywiście jest czymś nieosiągalnym finansowo? Dosyć szeroki wybór w tych starszych egzemplarzach – np. z okolic 2016, czy 2017 roku – znajdziemy dziś już w przedziale 110-130 tysięcy złotych. Biorąc pod uwagę to, z jakim samochodem mamy tutaj do czynienia, to wcale nie wydaje się kwotą przesadzoną. Jeśli uwzględnimy kwestie mechaniczne, silniki, zawieszenie, ale też komfort, masę najróżniejszych funkcji, systemów. Dochodzimy do wniosku, że dziś nie znajdziemy wielu tych elementów nawet w nowych samochodach. Kupno kilkuletniego GLS może okazać się dla wielu osób ciekawszą opcją, niż zakup czegoś zupełnie nowego. Cena może być podobna, natomiast jakość będzie nieporównywalna.
Zdjęcia: Mercedes-Benz Group