Kuba Przygoński przed zupełnie nowym wyzwaniem w Rajdzie Dakar 2019

Jedną z największych nadziei na dobry wynik w przyszłorocznym Rajdzie Dakar jest Kuba Przygoński. Kierowca Orlen Team liczy w Peru na swój najlepszy wynik w karierze.

Kuba Przygoński: Po zwycięstwie w Pucharze Świata i 5. miejscu w Dakarze w 2018 roku, celujemy w walkę o podium. Na pewno będzie trudna i zawzięta – mamy mocnych konkurentów. Sébastien Loeb, Carlos Sainz – to tylko niektórzy z 12-15 niezwykle szybkich rywali. Teraz mamy okres przygotowania fizycznego – ja kilka razy w tygodniu odwiedzam siłownię, Tom [Colsoul, pilot] z kolei wybiera rower.

Ograniczenie tegorocznej trasy Rajdu Dakar do terytorium Peru powoduje, że będzie to najbardziej piaszczysty maraton od czasu przenosin z Afryki do Ameryki Południowej. Polak zdaje sobie sprawę, że kluczem do dobrego wyniku będzie efektywna jazda po wydmach, na których można roztrwonić nawet bardzo dużą przewagę.

Kuba Przygoński przed zupełnie nowym wyzwaniem w Rajdzie Dakar 2019
Podaj dalej

Kuba Przygoński: Na pewno będzie to inny Dakar niż zazwyczaj. Krótszy, bardzo nieprzewidywalny, szykuje się ok. 70% jazdy po piasku i wydmach. Do tej pory brałem udział w rajdach Dakar, gdzie ten poziom nie przekraczał 20%. Może się okazać, że ktoś będzie prowadził, a potem się zakopie i wszystko straci. Na pewno dużo będzie się działo, ale mamy za sobą wiele kilometrów na trasie, jesteśmy świetnie przygotowani. Chciałbym jeszcze przed Dakarem pojechać na pustynię, potrenować, „zapoznać się” z wydmami

Ceremonia startu Rajdu Dakar 2019 zaplanowana jest na niedzielę, 6 stycznia w Limie. Dzień później zawodników czeka 5 etapów, po których nastąpi dzień przerwy w Arequipa. Następnie przez kolejnych 5 dni z rzędu uczestnicy Dakaru będą powracać do Limy zgodnie z wytyczonymi odcinkami specjalnymi, których długość wynosi łącznie 3000 kilometrów.

Sklep z częściami samochodowymi online iParts.pl

Przeczytaj również