Jeździmy najnowszym Alpine A390. Ma pełno zabawek z Formuły 1 i czuć w nim rajdowego ducha A110

Alpine A390 to coś całkowicie nowego dla francuskiego producenta, ale też dla całego rynku motoryzacyjnego. To dość wysoki, pięciodrzwiowy samochód sportowy, który nie jest podrasowaną wersją innego modelu. To całkowicie nowy samochód zaprojektowany wyłącznie z myślą o napędzie elektrycznym. Pod koniec maja w okolicach Karpacza sprawdziliśmy, jak sprawdza się w boju. 

alpine-a390-test
Podaj dalej

Spis treści 

  • Alpine wykorzystuje swoje know-how z Formuły 1 do stworzenia A390
  • Model oferuje zaawansowany rozkład momentu obrotowego i wyścigową aerodynamikę
  • W specyfikacji GTS mamy 464 KM i sprint od 0 do 100 km/h poniżej 4 sekund 

Alpine A390 otwiera nowy rozdział dla Francuzów 

alpine-a390-test
fot. WRC

W najnowszym Alpine A390, choć jest ono elektryczne, znajdziemy odrobinę magii i historii samochodów sportowych z Francji. Modelowanie tłoczeń na panelach drzwi ma wiele wspólnego z A110. Linia dachu i tylny słupek przypominają ten model nawet w większym stopniu. Przednie światła wykorzystują pomysły z konceptu hipersamochodu o nazwie Alpenglow. Duże fotele Sabelt też są czymś ekstra dla fanów rajdów. 

Alpine przy projektowaniu tego modelu skorzystało z rozległego know-how zdobytego w Formule 1. A390 ma zaawansowany rozkład momentu obrotowego za pomocą napędu trójsilnikowego. Jest też wyścigowa aerodynamika typu S-duct z przodu oraz tylny spojler. Szczegółowe dane z torowej jazdy możemy zobaczyć na centralnym ekranie. Swoje osiągi możemy przeanalizować po pobraniu danych na smartfona. Fajne! 

Samochód pod względem rozmiarów przypomina nieco Megane E-Tech. Zawieszenie jest jednak zupełnie inne. Alpine poszerzyło rozstaw kół, aby zapewnić lepszą przyczepność i mniejsze przechyły nadwozia. Ponadto, akumulator o pojemności 89 kWh, produkowany we Francji, ma nową chemię i chłodzenie. To zapewnia mu wyższą moc długotrwałą, zarówno podczas rozładowywania, jak i ładowania. 

alpine-a390-test
fot. WRC

Alpine stawia na dynamikę 

Skoro Francuzi korzystają z know-how z Formuły 1, nie sposób poświęcić akapitu na temat technikaliów. Przedni silnik jest tu napędzany wyłącznie cewkami, tak jak w innych samochodach grupy Renault. Ale tylne koła napędzane są już tylko magensami trwałymi. Każde tylne koło ma więc własny falownik, silnik i przekładnię redukcyjną. Są one całkowicie niezależne od siebie. Dzięki temu układ dynamiki samochodu może przejąć kontrolę nad zewnętrznym kołem, aby wprowadzić samochód w zakręt. Działa to podobnie do mechanizmu różnicowego o ograniczonym poślizgu. 

Nie ma jednak potrzeby jego stosowania, ponieważ koła nie są ze sobą fizycznie połączone. Zmienny rozdział siły napędowej na przedni silnik zapewnia kolejny stopień kontroli. W różnych trybach jazdy A390 może zmieniać balans. Na suchej nawierzchni i 21-calowych oponach przyczepność spada stopniowo. W ostrym trybie jazdy tył przejmuje ciężar i powoli odpuszcza. Każdy tryb ma swoją charakterystykę sportowej jazdy i daje ogromne możliwości dopasowania auta do swojego stylu jazdy. 

W modelu GTS Alpine przyspiesza od 0 do 100 km/h w zaledwie cztery sekundy. Jest więc szybki i osiąga swój limit na jednym wdechu. Dostępna jest też kontrola startu. W wersji GT dostaniemy 396 KM i przyspieszenie na poziomie 4,8 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi 200 km/h (w GTS jest to 221 km/h). Syntetyczny dźwięk, zależny od położenia pedału, wspomaga kontakt sensoryczny. Regeneracja jest kontrolowana za pomocą niebieskiego pokrętła na kierownicy, co jest mniej wygodne niż łopatki, ale bardziej przypomina Formułę 1.

alpine-a390-test-4
fot. WRC

Zużycie, zasięg i ładowanie 

Oba modele mają akumulator o pojemności 89 kWh i szczytową moc ładowania 190 kW. Ważniejsza od szczytowej mocy jest możliwość utrzymania wysokiej mocy przez długi czas. Dzięki temu naładowanie od 15 do 80 procent zajmuje tylko 25 minut. 

Zasięg wynosi 510 kilometrów dla modelu GTS i 550 kilometrów dla GT. Przy takich osiągach są to wyniki jak najbardziej akceptowalne. 

Czy Alpine A390 to większy hot hatch?

Jedną z największych zalet A390 jest to, że jest stosunkowo mały i zwinny. Tył może być jednak dość ciasny dla dorosłych, ale za to bagażnik jest całkiem przyzwoitych rozmiarów. A390 to szybki i zwinny GT, który zachwyca przenoszeniem masy i płynnym pokonywaniem zakrętów. Daje mnóstwo frajdy z jazdy, także na codzień, choć zawieszenie jest nastawione bardziej na dynamikę niż na komfort. Ruchy na drodze, zawieszenie i szybkość układu kierowniczego świetnie oddają charakter modelu A110. 

Sklep z częściami samochodowymi online iParts.pl

Przeczytaj również