Wkurzony sąsiad postanowił uciszyć stuningowany wydech tego Forda Mustanga. Miał bardzo nietypowy pomysł 

Wszyscy z pewnością spotkaliśmy się z sytuacją, kiedy głośny sąsiad swoim wydechem obudził nas z mocnego, weekendowego snu. Czy zrobiliście jednak z tym kiedyś porządek? Ten wkurzony sąsiad postanowił uciszyć wydech Forda Mustanga. 

wkurzony sąsiad Mustang
Podaj dalej

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10157539589999403&set=a.10150213065414403&type=3&theater

Czyny, nie cuda

Ludzi, którzy biorą sprawy w swoje ręce z pewnością jest niewielu. Tym razem jednak wkurzony sąsiad przeszedł do czynów. 

W poście na Facebooku Aaron Robinson, właściciel Forda Mustanga, przesłał zdjęcie swojego układy wydechowego wypełnionego czymś w rodzaju pianki montażowej. W swoim poście umieścił także list napisany przez wkurzonego sąsiada. Czytamy w nim.

Napraw swój tłumik!

W końcu cię znalazłem! Chcesz naszej uwagi, nie chcesz naszej uwagi. Masz 14 dni na naprawianie swojego wydechu albo zamontowanie fabrycznego. Nie rób sobie z nas jaj, bo pożałujesz. Zachęcamy do wezwania policji, albo zainstalowania kamery, ale to nie zda się na nic. Napraw swój tłumik!

wkurzony sąsiad Ford Mustang

Choć rzeczy publikowane w Internecie nie mogą być brane za pewnik, Robinson poinformował, że postanowił wezwać policję. Dodał również kilka gorzkich słów, wyrażając swoją nadzieję na to, co stanie się wkurzonemu sąsiadowi. 

Wkurzony sąsiad

Jego pogróżki przybrały nieco za mocny ton, jednak musimy pamiętać, że uszkodzenie pojazdu jest nielegalne i nieuzasadnione. Jesteśmy przekonani, że dużo ludzi będzie mu współczuć. 

Co ciekawe – użytkownik Facebooka zdaje się być w posiadaniu najnowszego Mustanga. Choć jego samochód najwyraźniej wyposażony jest w wydech z rynku wtórnego, pamiętajmy, że Mustang GT oferuje cichy tryb wydechowy. Po jego aktywowaniu samochód staje się o około 10 decybeli cichszy niż zwykle, ale… kto kupuje Mustanga po to, żeby był cichy?

System ten trafił na rynek w 2017 roku i został nazwany przez Forda „Good Neighbor Mode”. Pomysł narodził się w głowie inżyniera Steve’a von Foerstera, który sam musiał kiedyś tłumaczyć się przed policją po tym, jak wkurzył swoje sąsiada jadąc Shelbym GT350.

Przeczytaj również