To pozwoliło mu na schłodzenie swoich opon i wznowienie rywalizacji, która trwała aż do ostatniego okrążenia.
Na 12 okrążeń przed końcem próbę ataku podjął również Sergio Sette Camara, który musiał ostatecznie zadowolić się 3. miejscem na mecie. On również nie miał łatwego – na 10 okrążeń przed końcem atakował go Jordan King.
