Spis treści
- Ceny elektrycznego Porsche Taycan cały czas spadają
- Zainteresowanie elektrykami nie rośnie
- Samochód ze zdjęć można kupić za jedyne 131 000 złotych
Zainteresowanie samochodami elektrycznymi wciąż na niskim poziomie

W ostatnich miesiącach często pojawiają się głosy, jakoby zainteresowanie samochodami elektrycznymi rosło. Niektórzy argumentują to wysokimi cenami paliw. Ale gdyby faktycznie tak było, ceny aut na rynku używanym nie wyglądałyby tak, jak wyglądają.
Ponadto, w ostatnim czasie obserwujemy też trend, w którym wielu producentów coraz bardziej stawia na silniki spalinowe. Ale w wielu przypadkach mleko się już rozlało. A właściwie rozlały się samochody elektryczne na rynek. Często kupowane przy pomocy rządowych dofinansowań i wielkich rabatów od dealerów, jako używane po prostu nie są już tak atrakcyjne.
Ceny używanych samochodów elektrycznych konsekwentnie spadają i wartości te wydają się nie mieć dna. Mimo ciągłego wzrostu cen wszystkich produktów i towarów, szalejącej inflacji, elektryki cały czas, z dnia na dzień, są coraz tańsze. Wszystko za sprawą wspomnianych wyżej sposobów nakłaniania na zakup. Liczba osób zainteresowanych ich zakupem rośnie wolniej, niż przybywa aut na rynku.

Porsche Taycan jest dziś śmiesznie tanie
Dziennikarze z portalu Jalopnik przyjrzeli się swojemu lokalnemu rynkowi w USA. Ten konkretny egzemplarz to jeden z najtańszych Taycanów w sprzedaży, który nie przejechał nawet 130 000 kilometrów. Nie miał też żadnego wypadku, nie ma wad wizualnych, czy też technicznych. po 5 latach użytkowania jego cena spadła jednak do poziomu niemalże podstawowej Octavii.
Co ważne, Porsche Taycan wcale nie jest złym samochodem. W takiej cenie aż żal byłoby go nie kupić. Jednakże, przy takim tempie spadku cen, to wciąż ta sama pułapka finansowa, tyle że na nieco mniejszą skalę. Ponadto, to nadal samochód elektryczny, który wiąże się z wieloma ograniczeniami.
W Europie trend jest podobny. To, co dziś obowiązuje w Ameryce, u nas pojawi się za około pół roku. A już dziś można kupić podobne Porsche za około 25 000 złotych więcej. Sytuacja jest więc bardzo podobna.
