Spis treści
- Maserati GranTurismo Sport w cenie gołej Skody Octavii
- Pod maską pracuje 4,7-litrowy silnik V8 o mocy 454 KM
- Ten konkretny egzemplarz ma tylko 60 000 km przebiegu
Maserati z krwi i kości, a cena z czego?

GranTurismo Sport to jeden z tych samochodów, których nie kupuje się tylko dla osiągów. Fani doceniają je też za niepowtarzalny dźwięk silnika i ogólny charakter samochodu. Maserati połączyło w tym modelu eleganckie nadwozie grand tourera z wolnossącym silnikiem V8 opracowanym na bazie konstrukcji Ferrari.
Wolnossące V8 charakteryzuje się przede wszystkim niesamowitym brzmieniem. To jeden z głównych powodów, dla których tak wielu ludzi zakochało się właśnie w tym modelu. Ale samochód nie jest bynajmniej wolny. Potężna jednostka bez turbodoładowania generuje 454 KM i rozpędza się od 0 do 100 km/h w zaledwie 4,8 sekundy. Przy masie własnej około 1,9 tony, eleganckie coupé będzie się równie świetnie prowadziło w zakrętach.
Maserati, w przeciwieństwie do wielu dwuosobowych samochodów sportowych, ma też tylną kanapę. Tym coupé w trasę możemy więc zabrać też pasażerów, choć oczywiście o jakimkolwiek komforcie nie może być tutaj mowy. Co ciekawe, ładne i mało używane egzemplarze można dziś kupić w Stanach Zjednoczonych za naprawdę śmiesznie niskie sumy.

Ten egzemplarz wygląda idealnie
Włoski producent wprowadził model GranTurismo na rynek w 2008 roku, a modele w nadwoziach coupé i kabriolet znajdowały się w produkcji aż do 2019 roku. Ten konkretny egzemplarz pochodzi z 2014 roku, a więc ma 12 lat i zaledwie 60 000 kilometrów przebiegu. Można by więc spodziewać się, że będzie dosyć… drogie.
Nic podobnego. Na zakończonej niedawno aukcji na portalu Cars & Bids, zwycięzca licytacji zapłacił za to Maserati tylko 28 500 dolarów. To po dzisiejszych kursach walut dokładnie 111 000 złotych.
Samochód ma bezwypadkową historię i bardzo bogate wyposażenie. Znajdziemy tu m. in. 20-calowe felgi, elektroniczny system zawieszenia SkyHook, podgrzewane przednie fotele, czy też system dźwięku Bose. Ten ostatni będzie jednak rzadko używany, mając do dyspozycji taką ścieżkę dźwiękową płynącą spod maski.
